Polecany post

Idealna fryzura na lato ukrywająca odrosty

Nie mam talentu do robienia wymyślnych fryzur - a bardzo chciałabym. Na nieszczęście moje włosy mają taką długość że w upalne dni jednak jest mi w nich za ciepło, a z wysokiego kucyka uciekają dolne partie włosów i wygląda to beznadziejnie, w niskim wyglądam beznadziejnie, a z warkocza francuskiego wychodzą boczne partie włosów. Chciałabym umieć spleść je w jakiś wymyślny warkoczyk czy koczek  - niestety nie umiem, a długość włosów nie sprzyja uczeniu się i wcale nie ułatwia sprawy. Chciałam Wam więc pokazać w jaki sposób spinam moje włosy kiedy temperatura dobija do 30 stopni.
Długość włosów jest jak każdy widzi, długość odrostu to połowa długości włosów z wierzchniej warstwy.
Biorę połowę włosów i od przedziałka zaczynam zaplatać. Lepszy efekt byłby gdybym zaczęła robić warkoczyk dobierany, ale wychodzi mi to na tyle koślawo, że wolę po prostu zawijać włosy do środka.

Posuwam się zawijając do połowy włosów z tyłu głowy.

Zabezpieczam spinką jednego zawijańca

I zaczynam zawijać drugiego, z drugiej strony przedziałka. Tutaj jest etap, którego nie udało mi się sensownie sfotografować - zawijam jednego zawijańca w drugiego, starając się ukryć ich końce, jak zobaczycie poniżej - wyszło mi to średnio.

Całość zabezpieczam wsuwkami, jak widzicie wyszło mi to dość bałaganiarsko niestety.

Tutaj nie miałam okazji zrobić lepszych zdjęć, ale doskonale obrazuje to jak zwykle zaplatam włosy z tyłu, wygląda to znacznie mniej bałaganiarsko niż na zdjęciach powyżej

Mam nadzieję, że podoba się Wam!

Komentarze

  1. wygląda bardzo przyjemnie ;) x

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi sie podoba! U mnie taka fryzurka by sie bie sptawdzila bo mam wlosy za lopatki w didatku dosc ciezkie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie wygladasz ! Ja to niestety mam za mało włosów by tak zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. super, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przybijam wirtualną piątkę, też moje zdolności manualne nie pozwalają na zabawy z włosami :) A marzyłam, że jak zapuszczę, to będę tyyyyle fryzur robić (tiaaa...)
    Śliczna fryzurka, nawet ta mniej poukładana bardziej mi się podoba, lubię misterne podpięcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie to wygląda, ale niestety i tak przerasta moje zdolności fryzjerskie, które są zerowe:(

    OdpowiedzUsuń
  7. a juz miałam pisać zebys napisała jak robisz te zwijańce! W upały robie koka na wypełniaczy, ale masa baby hair wyłazi i wyglądam jakby we mnie piorun trzasnął. Do pracy wygładzam je żelem lnianym i jest ok, ale jak wyjdę na wiatr to tragedia sie robi. Wypróbuję Twój sposób.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nice look!!!
    would you like to follow each other? let me know...
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.