Polecany post

Farmona, Jantar Odżywka do włosów i skóry głowy

Kultowa już wcierka do włosów Jantar jak do tej pory nie doczekała się jeszcze recenzji na moim blogu, mimo tego że zużyłam już jej kilka opakowań. Nie zdążyłam się załapać na poprzednią wersję, która była podobno znacznie bardziej skuteczna, później producent zmienił skład i to nie jest już to samo co wcześniej. Spotkałam się z bardzo dobrymi opiniami na jej temat, jak również trafiło się kilka skrajnie negatywnych. Zapraszam Was więc do przeczytania mojej opinii o tej wcierce.

Producent obiecuje:

Niestety wyrzuciłam oryginalny kartonik, muszę więc wesprzeć się opisem produktu pochodzącym z KWC.
Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d'panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.



 Skład:

Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool (źródło)
Z dobroci znajdziemy tutaj: ekstrakt z nagietka, ekstrakt z rumianku, ekstrakt z rozmarynu, ekstrakt z szałwi, ekstrakt z sosny, ekstrakt z arniki, ekstrakt z korzenia łopianu, ekstrakt z cytryny, ekstrakt z bluszczu, ekstrakt z nastrucji większej, ekstrakt z nasturcji, ekstrakt z bursztynu, żeń szeń, arganinę, i masę innych rzeczy, które pozytywnie wpływają na kondycję skóry głowy i wzrost włosów. Niestety, taka ilość składników, szczególnie roślinnych zwiększa szanse na niepożądane reakcje i alergie. Jeśli uczula nas wiele ziół i składników kosmetycznych lepiej podchodzić do tej wcierki ostrożnie. Ja mam to szczęście, że nic mnie w niej nie uczuliło.

 Dostępność i cena:

Jantar jest bez problemu dostępny w internecie, na allegro, a także stacjonarnie, można o niego pytać w aptekach lub w sklepach zielarskich. Kosztuje zwykle około 11-12 zł.

Aplikacja:

Opakowanie które wymyślił sobie producent jest skrajnie niewygodne do używania, kiedy kupuję nową butelkę pierwszą czynnością zawsze jest wyjęcie dozownika i przelanie wcierki do zupełnie innego, wygodniejszego pojemnika, lub po prostu nabieranie płynu strzykawką. 

Działanie:

Przejrzałam moje zapiski i tylko raz zdarzyło się że w miesiącu kiedy stosowałam Jantar mój wzrost włosów przyśpieszył, na dodatek stosowałam wtedy również inne środki, nie mogę więc powiedzieć, żeby ta wcierka miała spektakularny wpływ na tempo przyrostu.
Za każdym razem jednak obserwowałam wysyp baby-hair, przerwy między kolejnymi buteleczkami muszą być jednak kilkumiesięczne dla wystąpienia takiego efektu. 
Na wypadanie włosów Jantar nie miał większego wpływu, ani negatywnego ani pozytywnego. Nie zauważyłam żadnego podrażnienia, swędzenia, nie wystąpiła reakcja alergiczna, zaobserwowałam wręcz lekkie łagodzenie istniejących podrażnień. 
Wcierkę zawsze stosowałam na całą noc, włosy myję rano i nie zauważyłam również wpływu na tempo przetłuszczania się moich włosów - nadal jest przerażające. 

Używałyście tej chyba najpopularniejszej włosomaniaczej wcierki?

Komentarze

  1. Od dawna mnie kusi, ze wzgledu wlasnie na porost wlosow:3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam ją i nawet troszkę uzywałam, do czasu wizyty u Mysi. Kazała odstawić koniecznie ze względu na diamethicone i tragiczny stan skóry głowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja cały czas myślę, czy sobie go sprawić :) na byby hair ani trochę mi nie zależy bo mam ich tyle, że czasami mam ochotę połowe wyrwać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zużywam już drugą buteleczkę i jestem zadowolona. Nie zauważyłam dużych zmian, ale jakieś są : )

    OdpowiedzUsuń
  5. ja właśnie czaję się do wcierek, może ta by była dobra na pierwsze kroki w tym temacie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ją, bardzo przyjemna wcierka.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używałam ale kupie od razu jak mi zdejmą gips z nogi to pobiegnę po nią

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.