Polecany post

To nie od aparatu zależy jakość zdjęć - prawda czy mit? Cz. II

Tak jak wczoraj Wam obiecałam, dzisiaj zdjęcia porównujące oba moje aparaty. Zdjęcia są podpisane, tak żeby nie było wątpliwości, które zdjęcie którym aparatem zostało zrobione. Wszystkie zdjęcia były robione tylko i wyłącznie w trybie auto - mimo tego że czasami lepsze efekty dałoby się uzyskać kombinując w ustawieniach, wybrałam jednak ten sposób porównania, bo na moje amatorskie oko wydawał mi się najlepszy. Zacznę więc od zdjęć robionych w warunkach idealnych dla starej cyfrówki, czyli bardzo jasno, ale oświetlenie lekko rozproszone i nie zmieniające się przez cały czas robienia zdjęć. 




W warunkach idealnych zdjęcia robione cyfrówką są całkiem niezłe, a z pewnością akceptowalne. Sytuacja zmienia się jednak bardzo, kiedy usiłuje zrobić zdjęcie Młodemu:
Kodak c1450
Canon 1100d
A kiedy próbujemy wyjść na spacer w okolicach zachodu słońca, kiedy na zewnątrz jest najprzyjemniej i najładniej, efekt jest taki:





Pokazałabym Wam więcej takich porównawczych zdjęć, gdyby nie to, że na tym wczorajszym spacerze z aparatami komary uwzięły się na mnie tak bardzo, że z całego całkiem uroczego terenu uciekałam jak poparzona.
Robiąc te zdjęcia cyfrówką musiałam strzelić jakieś 4 razy więcej zdjęć, bo zapewniam Was, że do porównania wybrałam te absolutnie najlepsze jakie udało mi się zrobić, tych zupełnie rozmazanych nie widziałam sensu wrzucać. Oczywiście, zdjęcia robione Canonem również nie są idealnie ostre i bardzo dużo dużo brakuje im do ideału...ale różnica jest widoczna na pierwszy rzut oka ;)

Komentarze

  1. Świetna notka :) Od razu widać różnice

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt różnica rzuca się w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiste jest, że aparat daje dużo, ale jeśli ktoś jest wprawiony nie tylko w samo robienie zdjęć ale i w obróbkę, to ze zwykłej cyfrówki (nie mówię o przeróbce typu PS) można naprawdę wyciągnąć dużo ;) jedyne co.. przy lustrzance jest to osiągalne bez większego wysiłku. Choć.. nie zawsze. Bardzo irytuje mnie kiedy ludzie myślą, że kupując lustrzankę ich zdjęcia będą nagle niesamowite, piękne i będą urywały wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie liczę na to, że aparat sam zrobi za mnie piękne, niesamowite, urywające odwłok zdjęcie - ale miło jest kiedy odpowiednio manewrując parametrami, kompozycją, światłem mogę zrobić całkiem przyzwoite zdjęcie ;)

      Usuń
    2. Ale absolutnie nie miałam tutaj na myśli Ciebie tylko tych, który myślą, że kupując lustrzankę staną się fotografami a nie... posiadaczami lustrzanki :D

      Usuń
  4. Na nic lustrzanek kupa gdy fotograf dupa- i to jest o mnie. Nawet po zakupie Sony moje zdjecia nie są rewelacyjne :( a kolezanka cyfrówką robi cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja chceee Canonaaa!!! mam te same problemy z cyfrowka.. A lustrzanka, jak na moje oko, dodaje zdjeciom trzeciego wymiaru.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi sie, ze wiele rowniez zalezy od umiejetnosci osoby robiacej zdjecia. Cyfrowka mozemy bardzo szybko zrobic zdjecia, a lustrzanka wymaga pewnych ustawien - bynajmniej ja mam takie doswiadczenia. A zdjecia sa piekne :) i widac, ze te zrobione canonem - daja lepszy efekt.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.