Polecany post

Akcja u Aniamaluje - 100 dni bez spodni!

Kiedy trafiłam na pierwszą informację o tej akcji, nie czułam się przekonana - w końcu nie jest wygodnie codziennie zasuwać w spódnicy, zwłaszcza z dzieckiem za rękę. Doczytałam jednak zasady wyzwania i stwierdziłam że do końca tego roku dam radę! Te 100 dni bez spodni wcale nie musi być pod rząd, w międzyczasie możemy normalnie nosić spodnie. 
Przy okazji zmobilizuje mnie to do kupna większej ilości sukienek i spódnic oraz pasujących do nich butów - bo ubrań mam malutko i coraz więcej robi się na mnie za luźnych. Wzięłam pod uwagę również to, że sporo już schudłam i mam nadzieję, że nikogo nie wystraszę chodząc w spódniczkach/sukienkach, które są krótsze niż do kolan.

Jeśli chcecie poznać więcej szczegółów, zapraszam na bloga Aniamaluje.com, na którym zrodził się pomysł tej akcji. Bezpośredni link do akcji jest tutaj.

Co sądzicie o akcji? A może już wystarczająco często nosicie spódnice czy sukienki?

Komentarze

  1. Ja też rzadko noszę spodnie. Jakoś lepiej i bardziej kobieco czuję się w kieckach. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja spódnic mam jak na lekarstwo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też, dlatego ta akcja ma być fajną motywacją żeby kupić więcej.

      Usuń
  3. bardzo cieszę się, że przyłączyłaś się do akcji, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zorganizowałaś taką fajną akcje!

      Usuń
  4. Nie lubię spódnic, bo niewygodnie jeździ mi się w nich autem. Prawie cały rok biegam w rurkach, a spódnice i sukienki zostawiam na specjalne okazje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię. Tylko nie noszę, bo trzeba do nich odpowiednie buty mieć i rajstopy jakieś i przemyśleć trzeba jak się będzie wyglądać. A spodnie zakładam tylko, do nich dowolną bluzkę, dowolne buty i jest ok.
      A z drugiej strony w spódnicach czuję się znacznie lepiej, dlatego chcę zmobilizować się, żeby nosić je częściej.

      Usuń
    2. Też czuję się dobrze w spódnicach, ale okazji do noszenia brak, no i dla mnie mało praktyczne ;-) Jedynie latem częściej zdarza mi się je zakładać (więcej imprez itp.).
      Życzę wytrwałości w wyzwaniu! :-)

      Usuń
    3. Ja nie noszę, bo do spodnic i sukienek trzeba mieć figurę ;/ w spodniach nie wygladam wcale lepiej, ale juz z 2 złego wygodniej

      Usuń
  5. Nie czuję się za dobrze w spódnicy.. Zakładam je na specjalne okazje jak już.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja do akcji już się przyłączyłam :) Rzadko chodzę w sukienkach lub spódniczkach na co dzień, więc będzie większa motywacja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie widzę nic niepraktycznego i trudnego w chodzeniu w spódnicy. To przez przyzwyczajenie wydaje nam się, że codzienne chodzenie w spódnicy będzie niepraktyczne. A tak nie jest. Ja ostatnio spodnie miałam na sobie 6 lat temu i nie zrobiłam wyjątku nawet w najzimniejsze dni zimy. I nigdy nie miałam z tego powodu nieprzyjemności zdrowotnych ani nie czułam się niekomfortowo. Wszystko kwestia praktyki :). Teraz nie wyobrażam sobie wyjść w spodniach. Akcja fajna i fajnie jak więcej dziewczyn weźmie w niej udział, ja raczej nie wezmę, bo byłoby to trochę bez sensu, żadne wyzwanie dla kogoś kto od ponad 6 lat chodzi tylko i wyłącznie w spódnicach/sukienkach :). Jedyny minus jak dla mnie to w lato - zawsze trzeba mieć ogolone nogi :-D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.