Niedziela z Yankee Candle - Salted Caramel

3/31/2014

Jak co niedzielę, przyszła pora na przedstawienie wam kolejnego wosku z mojej małej kolekcji Yankee Candle. Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dość wosków - ja bardzo lubię poczytać jak  inni ludzie czują zapachy które znam i lubię. Czasami zaskakuje mnie mocno, to że czuję w nich zupełnie coś innego niż mogłoby się wydawać czytając opisy. Podobnie jest w wypadku wosku Słodko-słony karmel
Wygląda jak słodka tarta i pachnie jak najlepsza, cukiernicza delicja! Wosk Salted Caramel to zjawiskowe połączenie mocno przypieczonego, trzcinowego cukru z dodatkiem orientalnej wanilii najlepszego sortu. Żeby nie było mdło, całość została delikatnie oprószona gruboziarnistą solą morską, która doskonale balansuje słodycz deseru i sprawia, że przysmak nigdy się nie nudzi, nigdy nie powszednieje. Tak doprawiony karmel to miszmasz słodkich i słonych esencji, które kojarzą się z rodzinnym ciepłem czy z domowymi wypiekami i które – jak na wyjątkowe łakocie przystało – są najlepszym sposobem na przetrwanie ciężkich, mocno depresyjnych jesiennych wieczorów.
Przez pierwsze dwie godziny zgadzam się w 100% z opisem tego wosku - pachnie słodyczami, nie tak nachalnie ale bardzo intrygująco i przyjemnie. Można powiedzieć że ideał- szczególnie na jesień czy zimę. Niestety po upływie około dwóch godzin zapach sernika karmelowego (lodów krówkowych?) znika i pojawia się nachalny i irytujący zapach odświeżacza samochodowego, takiej choinki, którą się wiesza przy lusterku i w pierwszych dniach zapach ma zabójczą moc. Wosk zakupiłam w sklepie internetowym Goodies.pl

Nie mogę jednak powiedzieć że całokształt mi się nie podoba - nie jest może ideałem, ale pachnie bardzo przyjemnie i na pewno powrócę do niego jeszcze nie raz. Miałyście? Jaka jest wasza opinia, też czujecie pod koniec samochodową choinkę?

Mogą również Cię zainteresować:

3 komentarze

  1. Nie miałam tego zapachu. Ale wydaje się być bardzo interesujący. Sądzę, że przypadłby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. słyszałam, że zapach jest nie zbyt przyjemny... Ale sądzę, że to tylko kwestia gustu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń