, ,

Eucerin, Regenerujący krem do rąk 5% urea

3/08/2014

Od dłuższego czasu usiłuje wyrobić w sobie nawyk codziennego używania kremu do rąk, jak do tej pory szło mi bardzo słabo, ponieważ nienawidzę uczucia tłustym i klejących się rąk. Aż mnie skręca jak muszę nałożyć krem i odczekać kilka-kilkanaście minut, zanim będę mogła dotknąć czegokolwiek, bez ślizgania się i brudzenia wszystkiego - a jak wiecie jestem bardzo zajętą młodą mamą, czas jest więc na wagę złota.
Z pomocą przyszła mi tutaj apteka internetowa i-apteka.pl, która zaproponowała mi przetestowanie kremu regenerującego do rąk 5% urea firmy Eucerin. Samą markę znałam już wcześniej z dość dobrych kremów do twarzy, zgodziłam się więc na testy bez wahania i bardzo się z tego cieszę. A skoro jestem zadowolona to jak mogłabym wam nie polecić apteki dzięki której poznałam mój krem do rąk nr 1? Polecam Wam więc:
Przejdę więc do samej recenzji kremu:

Opakowanie i cena

Produkt otrzymujemy w plastikowej tubce zapakowanej w estetyczny kartonik. Tubka jest odkręcana, a nie po prostu otwierana, co jeśliby się uprzeć może stanowić jedną z nielicznych wad. Krem występuje w pojemności 75 ml i kosztuje około 25 zł i mimo, że muszę uczciwie przyznać, że cena jak za krem do rąk jest spora to uważam, że warto.

Konsystencja i zapach

Konsystencja to typowy, bardzo gesty krem do rąk, nie jest ani odrobinę tłusty i wchłania się błyskawicznie. Jako kosmetyk hipoalergiczny, nadający się dla osób z atopowym zapaleniem skóry nie posiada kompozycji zapachowej, dzięki czemu znacznie zmniejsza się możliwość reakcji alergicznych po jego zastosowaniu.

Skład:

Aqua, Glycerin, Urea, Glyceryl Stearate, Stearyl Alcohol, Cyclomethicone, Dicaprylyl Ether, Sodium Lactate, Dimethicone, PEG-40 Stearate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Lactic Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Xanthan Gum, Propylparaben.
W składzie znajdziemy same przyjemne rzeczy, mocznik jest faktycznie na trzecim miejscu, a poza tym znajdziemy dużo substancji okluzyjnych i nawilżających. Dość wysoko jest również silikon Cyclomethicone, ale to jemu zawdzięczamy wrażenie aksamitnej skóry po użyciu. Jedynym problemem mogą być występujące w produkcie parabeny - ja na szczęście nie zwracam na nie uwagi

Działanie

I teraz będziecie się musiałby przedrzeć przez moje zachwyty. Krem jest absolutnie boski - przede wszystkim nie posiada największej wady kremów do rąk- wchłania się błyskawicznie, jeśli nie nałoże zbyt dużo to właściwie od razu po posmarowaniu mogę dotykać różnych rzeczy bez brudzenia ich i ślizgania sie. 
Ale nie myślcie sobie, że po użyciu krem wchłania się jak woda i nie zmienia stanu naszej skóry - mimo braku klejenia się rąk, skóra robi się bardzo mocno nawilżona, gładka i elastyczna. 
Stosowanie tego kremu codziennie przychodzi mi z łatwością, powiedziałabym wręcz że z przyjemnością, a od kiedy sumiennie wieczorem smaruje dłonie znacznie poprawił się stan moich skórek, nic brzydko nie odstaje, nie robią się zadziory z boku paznokcia, które były moją zmorą.
Krem poradził sobie nawet po całodziennym moczeniu dłoni w wodzie i kontakcie z różnymi detergentami bez użycia rękawiczek. Przed posmarowaniem dłonie były suche i jakby ściągnięte, po posmarowaniu mięciutkie i nawilżone. 
Wysoka cena na szczęście wiąże się również z wysoką wydajnością - używam go od prawie miesiąca, co najmniej raz dziennie i oceniając na oko w tubce pozostało około połowy pojemności.
Mimo tej ceny, jestem pewna, że sięgnę jeszcze nie raz po ten kosmetyk- w pełni spełnił wszystkie moje wymagania.

A jaki jest Wasz ulubiony krem do rąk?

Mogą również Cię zainteresować:

2 komentarze

  1. Najważniejsze że szybko się wchłania:) nienawidzę czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy ten kremik. Mój obecny ulubiony to Kamill. Też się dość szybko wchłania i co dla mnie ważne ręce się po nim nie kleją. Są bardzo ładnie wygładzone i aksamitne w dotyku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń