Polecany post

Czy warto kupić woski Yankee Candle?

Tak i jeszcze raz tak! Na początku, zanim się sama na nie skusiłam, obawiałam się, że to jest taki mocno przereklamowany hit blogosfery. Do tej pory wszystkie domowe zapachy jakich używałam, pachniały bardzo słabo. Strasznie wkurzało mnie to, że świeczki zapachowe przestawały pachnieć natychmiast po zapaleniu, albo co gorsza wydzielały śmierdzący aromat. Olejki do kominków, rzadko kiedy miały zapachy, które mi odpowiadały i często również szybko przestawałam je czuć. Najtrwalsze i najmocniejsze zapachy do domu, czyli kadzidła, zwykle mają określone orientalne zapachy, które również nie widzą mi się w moim mieszkaniu, a inne, teoretycznie świeże zapachy okazywały się być niesamowitymi śmierdzielami.

Im częściej czytałam o Yankee Candle, tym bardziej nachodziła mnie na nie ochota. Jednak, ja oczywiście mam taką paskudną cechę charakteru, że najpierw staram się znaleźć tańsze i łatwiej dostępne rozwiązanie i w efekcie... wydaję więcej. Bo takie zakupy zwykle się nie sprawdzają, a kończy się to tak, że i tak kupuję to o czym myślałam, po wcześniejszym zawodzie sprawionym przez tańsze odpowiedniki. Oczywiście, czasami jest coś taniego, co sprawdza się równie dobrze, ale akurat zapachy domowe do tej kategorii nie należą, a przynajmniej nie udało mi się znaleźć tańszych, równie dobrych odpowiedników.

A mówiąc szczerze, woski Yankee candle wcale nie są aż tak drogie. 6 zł za jeden wosk, to nie jest tak dużo, jak może się wydawać. Mniej więcej tyle kosztuje paczka zapachowych podgrzewaczy, a jeden wosk pachnie ładniej i bardziej intensywnie niż wszystkie podgrzewacze, jakie przetestowałam. Na dodatek, w sklepie internetowym Goodies.pl, w którym je kupiłam często można natrafić na promocje, mam również kod rabatowy na kolejny zakup, który z pewnością wykorzystam. 


Muszę również wspomnieć o ich wydajności - bo to nie jest tak, że cały wosk wykorzystuje się na raz. Ja zwykle używam około 1/6 wosku i to w większości wypadków wystarcza mi spokojnie na cały dzień "pachnienia" domu. Na dodatek woski są w formie sprasowanych granulek, więc wystarczy zrobić dziurę w folii i rozkruszyć bezpośrednio na kominek zapachowy. 

Jestem po wypróbowaniu dopiero 6 różnych zapachów, o których mogliście poczytać w moich wcześniejszych notkach, Christmas Cookie, Cranberry Ice, Merry Marshmallow, Midsummers Night, Pineapple Cilantro i Vanilla Cupcake, jedne podobały mi się bardziej, inne mniej, ale wszystkie były bez porównania ładniejsze, niż jakiekolwiek inne zapachy, których używałam. I biorąc pod uwagę szalenie szeroki wybór różnych zapachów i możliwość ich łączenia, jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie!
A jeśli chcecie poczytać moje opinie o poszczególnych, do tej pory przeze mnie przetestowanych zapachach, zapraszam tutaj:

Komentarze

  1. Żadnego z tych wosków nie miałam, ale te co mam i miałam, lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto. Ja uwielbiam jak mi pachnie w domu, a niektóre woski pachną naprawdę cudnie..

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja również zachęcam jak najbardziej :) Dobrze, że i Ty w końcu się przekonalaś ;) Z tych Twoich jeszcze żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszyscy je tak uwielbiają !! A ja jeszcze nie miałam żadnego !! :D Ale nawet nie wiesz jak mnie kuszą !! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja również uwielbiam YC! możesz u mnie znaleźć kilka recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  6. coraz bardziej ciekawią mnie te woski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię YC, (nawet o nich dziś pisałam), ale palę je mniej więcej 2 razy w tygodniu, czasem nawet rzadziej. Jednak myślę, że się opłaca.

    OdpowiedzUsuń
  8. woski uwielbiam ale świece kocham ,mimo że wosk intensywniejszy swiece też pachną super.moze kltos ma ilumine na swiece oddam za nia 10 woskow

    OdpowiedzUsuń
  9. a moim zdaniem i swiece i woski są przereklamowane, testowalam je nie raz zachecona pozytywnymi opiniami w inrernetach i wychodzi mi, ze zupełnie nie warto zapach jest słabo wyczuwalny w wiekszych pomieszczebiach, a cena wysoka. Najbardziej lubie olejki o swietnych naturalnych zapachach, ktore czuc xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świec YC nie testowałam, woski za to są o bardzo różnej intensywności - jedne słabiej, drugie bardzo mocno w całym domu przez wiele godzin - byłam zadowolona. Polecasz jakieś konkretne olejki?

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.