Polecany post

The Body Shop, Imbirowy zestaw prezentowy z edycji limitowanej

Chciałam Wam dzisiaj napisać więcej o imbirowym zestawie prezentowym, jaki udało mi się wygrać w facebookowym konkursie firmy The Body Shop, więc bardzo śpieszyłam się z testowaniem, żeby zdążyć jeszcze przed świętami. Tym razem, zestaw testowały aż dwie osoby, TŻ i ja, niestety z TŻ udało mi się wycisnąć jedynie tyle, że wszystkie produkty "bardzo ładnie pachną" i nic więcej w stanie powiedzieć nie był. Uwaga, uwaga, przed Wami mega recenzja słodkiego imbirowego zestawu od The Body Shop


Zestaw jest idealny na prezent - kosmetyki w nim zawarte są bardzo uniwersalne i chyba każdy ich używa. Opakowanie tego zestawu to przeurocza puszka w kształcie pierniczka, nie jest wykonane tandetnie i może w przyszłości posłużyć do czegokolwiek innego (najlepiej do przechowywania ciastek). Nie trzeba się również obawiać, że obdarowanej osobie nie spodoba się imbirowy zapach - mimo, że sama nie jestem wielką fanką imbiru- ten zapach mnie urzekł.

W zestawie znajdziemy:

Mydełko w kształcie serduszka


Tradycyjne mydełko, bardzo fajnie prezentuje się w łazience. Dobrze się pieni i bardzo zaskoczyło mnie to, że zawiera w sobie cząsteczki peelingujące, a ja bardzo lubię wszystkie formy peelingów!

Masło do ciała 50 ml


Nasze kultowe masło do ciała w okresie świątecznym dostępne jest w wyjątkowym imbirowym wydaniu. Zawiera ekstrakt z imbiru oraz masło shea z Ghany, pozyskiwane w ramach programu Wspólnota Uczciwego Handlu. Szybko wtapia się w skórę, odżywia ją i pozostawia miękką, gładką i nawilżoną do 24 godzin.


Od kiedy grzejniki pracują z pełną mocą, zaczęłam mieć problem z suchością skóry, zwłaszcza rąk. Akurat wszelkie masła i balsamy, które miałam się skończyły, a Młody nie chciał mi dać godzinki czasu na skręcenie sobie własnego mazidła, więc bardzo ucieszyłam się z tego prezentu. Patrząc na skład, w którym masło shea dumnie widnieje na drugim miejscu, odrobinę obawiałam się, że mazidło będzie dla mnie za tłuste, jednak szybko okazało się, że konsystencja jest idealna! Masełko do ciała wchłania się bardzo szybko i nie pozostawia tłustej warstwy, za to skóra robi się błyskawicznie miekka i nawilżona


Bardzo przyjemne wrażenie wygładzone skóry zawdzięczamy jak podejrzewam silikonowi w składzie (dimethicone), ale nie mam nic przeciwko temu. Wysoko w składzie są różne oleje, na drugim miejscu znajdziemy masło shea, dalej olej sojowy, olej z orzechów brazylijskich, z którym jak do tej pory nie spotkałam się jeszcze w składzie jakiegokolwiek innego kosmetyku, olej babassu, olej sezamowy, masło kakaowe i masę innych dobrych składników. Właściwie jedynym składnikiem, do którego można mieć jakiekolwiek zastrzeżenia jest Disodium EDTA, wiem, że niektórzy starają się go unikać, ja jednak na szczęście do takich osób nie należę.


Najbardziej w tym masełku zdumiała mnie jego wydajność, co prawda używam go od zaledwie niecałych dwóch tygodni, ale zapewniam Was, że to używanie było bardzo intensywne, a słoiczek jest nadal prawie pełen. Cudowny zapach utrzymuje się do dwóch godzin po użyciu. Nie radzi sobie z ekstremalnie suchą i szorstką skórą, jaką ma TŻ, ale u mnie zdaje egzamin. Nie powoduje podrażnienia czy uczulenia- Młody przypadkiem się tym posmarował i nic mu się nie stało, a on ma AZS, więc to całkiem wiarygodny test. Masełko spokojnie mogłoby otrzymać dopisek UWAGA! Testowane na dzieciach ;)

Żel peelingujący imbirowy 75 ml



Pragniesz miękkiej i gładkiej skóry, delikatnie pachnącej imbirem? Użyj żelu delikatnie peelingującego, który został wzbogacony o nawilżający miód z Etiopii, aby dodatkowo odżywiać skórę.


Kocham peelingi. Wiem, że co za dużo to nie zdrowo, ale nie jestem w stanie się opanować, mam to szczęście, że moja skóra również je kocha i nie protestuje, kiedy stosuje kolejny ostry zdzierak. Ten peeling nie powinien mi się spodobać- czśsteczki peelingujące są dość drobne i nie jest ich dużo, więc nie ma efektu zdzieraka. Dodatek miodu w składzie sprawił jednak, że po użyciu skóra jest mięciutka i bardzo mocno nawilżona, wręcz idealna. Delikatność może być także jego plusem, niezależnie od tego jak mocno się szoruje, nie da się zrobić nim krzywdy nawet na delikatniejszych partiach ciała.


 Konsystencja to gęsty żel, peeling nie spływa jak woda i dobrze trzyma się skóry. Używanie go jest bardzo przyjemne, efekt czuć od razu. Nawet mój TŻ, który zwykle nie używa tego typu kosmetyków, dał się skusić (ale recenzji od niego nie wyciągnę...). Cząsteczki peelingu, są zawieszone w żelu koloru karmelu, bardzo silnie kojarzą mi się z malutkimi bursztynami. Musiałam się mocno powstrzymywać, żeby nie zużyć całego peelingu od razu, więc ciężko mi powiedzieć czy przeciętna wydajność to cecha tego kosmetyku, czy wina mojego uwielbienia do niego.

Żel pod prysznic imbirowy 250 ml


Chcesz poznać przepis na kąpiel, która dodaje energii i roztacza w łazience świąteczną atmosferę? Wystarczy użyć imbirowego żelu pod prysznic – cudownie pachnie, nie zawiera mydła i został wzbogacony o miód, pozyskiwany w ramach programu Wspólnota Uczciwego Handlu.


Żeli pod prysznic nigdy za dużo! A ten jest wyjątkowy- jak cała reszta tego zestawu rozkosznie pachnie imbirem. I nie jest to zapach, którego się obawiałam, czyli faktycznie ciężki, korzenny i przypominający pierniki, ale lekki i świeży, taki jak lubię najbardziej.


Konsystencja żelu jest dość zwarta, nie jest bardzo wodnisty i lejący się. Pieni się mało obficie, za to przylega bardzo dobrze do skóry i ją nawilża. Nie zauważyłam po jego użyciu żadnego wysuszenia, podrażnienia czy ściągnięcia skóry. Zarówno ja jaki i TŻ bardzo go polubiliśmy ;)

Warto również wspomnieć, że firma The Body Shop deklaruje, że wszystkie ich kosmetyki są nie testowane na zwierzętach, a ich składniki pochodzą z Fair Trade.


Komentarze

  1. Bardzo 'smakowity' zestaw ^^ z pewnością wszystko super pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny zestaw :) zapach produktów pewnie przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju ja jestem zakochana w tym zestawie;) szkoda,że nie udało mi się go dostać do testów;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny zestaw, uwielbiam pachnieć imbirem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to bym go zjadła a nie się nim myła czy smarowała:-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie się prezentuje ten zestaw, a zapach musi być bardzo ładny!:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.