Polecany post

Niedziela z Yankee Candle - Merry Marshmallow i Midsummer`s Night

Zaczynam dostrzegać pewną prawidłowość, jeśli chodzi o zapachy wosków Yankee Candle- zakochuje się w co drugim. W parze wosków, którą chce wam dzisiaj przedstawić, również jeden z nich podoba mi się bardziej od tego drugiego. Zabawne jest to, że zamawiając jest ze strony goodies.pl napaliłam się bardzo na te wszystkie słodkie, ciasteczkowe zapachy, a teraz wąchając je, okazuje się, że znacznie bardziej podobają mi się inne, mniej słodkie i bardziej świeże. 

Merry Marshmallow

Czuję cukier! Nie zakochałam się w tym zapachu, ale jest całkiem przyjemny. Wosk ten pachnie dla mnie faktycznie jak cukrowe pianki! Grudniowe święta jeszcze nigdy nie zapowiadały się aż tak słodko! A wszystko za sprawą Yankee Candle – niezastąpionego specjalisty od domowej aromaterapii, który (na okoliczność zbliżających się celebracji) wciela się w postać brodatego Mikołaja i serwuje nam garść smakowitych łakoci. Wosk Merry Marshmallow to przepyszna tarteletka – oblana śnieżnym, białym lukrem i pachnąca jak kultowa, cukrowa pianka. Słodycz tego świątecznego deseru przełamuje silna esencja waniliowa, która sprawia, że aromatyczne pianki nigdy się nie nudzą, nigdy nie powszednieją. Jeśli chcecie go zakupić - zapraszam tutaj. Zapach zdecydowanie dla fanek słodkich, bardzo delikatnych aromatów- nie utrzymuje się w pomieszczeniu zbyt długo i nie jest ani odrobinę natarczywy- a ja wolę znacznie silniejsze zapachy, takie jak:

Midsummer`s Night

Od razu ostrzegam - jeśli Twój facet jest chorobliwe zazdrosny nie kupuj tego zapachu, bo jeśli poczuje te męskie perfumy, będzie afera. Wosk pachnie niesamowicie męsko, obłędnie wręcz. Bardzo mocno kojarzy mi się z wypachnionym, wyszykowanym facetem na pierwszą randkę. Jest silny, dla wrażliwszych nosów może być zbyt silny, utrzymuje się w mieszkaniu przez wiele godzin. Opis pochodzący ze- strony na której go kupiłam (niestety słabo mi idzie opisywanie zapachów, wolę się więc nieco "wspomóc"): Zaśnij głęboko i wejdź do fantastycznego świata dzikiego lasu, w którym buszują rezolutne elfy i duchy, i w którym rozgrywają się zawiłe, miłosne intrygi. Przywitaj się ze słynnym Pukiem i zanurz w fabule spisanej ręką Mistrza Szekspira. A potem... obudź się z tej letniej fantazji i zatoń w męskim aksamicie Midsummer's Night – głębi cudownego wosku, którego kompozycja zainspirowana została losami Tytanii, Hermii i Lizandra. Stań na brzegu jawy i snu, przekonaj się, jak bardzo hipnotyzujące jest połączenie ciężkiego piżma, mahoniowej wody kolońskiej, paczuli i słodkich, korzennych wątków. Przy następnym zamówieniu ten wosk koniecznie musi wylądować w moim koszyku!

Komentarze

  1. Moje woski też do mnie przyszyły dziś ale do domku rodzinnego więc muszę poczekać z pochwaleniem się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypuszczam, że oba te zapachy by mi się spodobały. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się w końcu skusiłam i zainwestowałam w YC :) będę wypróbowywać w wigilie po raz pierwszy :)

    WESOŁYCH :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę że polubiłabym się z tymi zapachami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja na razie męcze świąteczne woski:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Midsummers Night, ale mój chłopak i mama uważają, że pachnie jak kostka toaletowa :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.