Polecany post

Miesiąc z życia włosów: Listopad


Jak widzicie, nie rozstaję się z moimi ukochanymi tabelkami, pora więc na włosowe podsumowanie miesiąca. Udało mi się całkowicie zatrzymać wypadanie włosów, w tym miesiącu leciały tylko przez kilka dni. Mam pewne podejrzenie co do tego co zahamowało wypadanie włosów, ale sprawdzę to dopiero w przyszłym miesiącu, tym razem może to być przypadek, ale jeśli sytuacja się powtórzy to raczej będę już pewna.
W tym miesiącu:
  • 10 razy użyłam mieszanki olejów nr. 2, do jej zupełnego wykorzystania
  • 5 razy użyłam oleju rycynowego
  • 13 razy wtarłam w skórę olej Sesa
  • 3 razy nałożyłam Kapoor Kachli
  • 1 raz zrobiłam płukankę z L-cysteiną

Wynik wszystkich moich zabiegów jest dość.. średni. Przez ten miesiąc urosły tylko 1 cm. Z zazdrością czytam opisy jak komuś włosy rosną kilka centymetrów miesięcznie, mam wrażenie, że choćbym nie wiem jak bardzo się starała, z moich nie wycisnę ani centymetra więcej. Mój odrost ma już 14 cm, a naturalne włosy są przyjemnie miękkie i cudowne. 


Kosmetyki jakich używałam w listopadzie:

Szampony:


Szampon Babydream, łagodny szampon dla dzieci - bardzo delikatny szampon bez sls, wróciłam do stosowania go kilka razy w miesiącu.
BingoSpa, Szampon jajeczny z kolagenem - czyli całkiem przyjemny szampon za szalone 2,5 zł
 DeBa, Bio Vital, Szampon zwiększający objętość - takie tam myjadło, nie robi żadnej różnicy.
Yves Rocher, Szampon stymulujący przeciw wypadaniu włosów - jedyny szampon tak dobry, że doczekał się własnej recenzji.


Odżywki

Biosilk, Silk Therapy Conditioner, czyli prawdziwa silikonowa bomba, nakładam jedynie na końcówki, resztę włosów zbytnio obciąża.
Alterra - Odżywka z granatem i aloesem - skończyłam i obiecuję sobie nigdy więcej jej nie kupić, alkohol w składzie wysusza!
`

Maski


Czyli całe stado Kallosów, keratynowy, mleczny, marchewkowy i waniliowy. Ten Keratin robi najmniej na moich włosach, ale wspaniale nadaje się do tuningowania czy emulgowania olei. W tym miesiącu najczęściej używałam ich jak zwykłych odżywek, do tego też się nadają ;)

Oleje


Olej sesa - powoli sie kończy, chociaż i tak jestem zaskoczona jego wydajnością, zużyję go do końca i z pewnością poznacie moją opinie na temat tego oleju.
Olej rycynowy - zapomniany sposób, który na szczęście sobie całkiem niedawno przypomniałam. Nic nie nadaje włosom większego blasku.
Mieszanka olejów nr. 2, której na zdjęciu brak, którą w końcu zużyłam zupełnie.

Inne

Marion, Natura Silk, Jedwabna kuracja do włosów farbowanych, do zabezpieczania końcówek włosów przed zniszczeniami i wygładzania ich.
Kapoor Kachli, pisałam o tym pudrze kilka dni temu, o tutaj.

Suplementy:

Silica

Komentarze

  1. też czasem używam szamponu babydream:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalenie zazdroszczę ci tak genialnego, naturalnego koloru włosów, o czym już kilkukrotnie pisałam :) Jest piękny i czekam na moment, gdy będzie tylko sam blond na Twojej głowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czekam i myślę, że jeszcze sobie trochę poczekamy ;)

      Usuń
  3. Sliczne! i wspaniale o nie dbasz!!! ja tez chce miec taki dluuuugi odrost! poki co mam raptem 5-6 centymetrow :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doczekasz się, może jeszcze mnie przegonisz ;)

      Usuń
  4. Ale odrost masz już ładny :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.