,

Kosmetyczne hity i kity 2013 roku

12/28/2013

Hity

Intensywne kolory pomadek

Wcześniej nie malowałam się, mój makijaż na wyjątkowe okazje wyglądał tak, że używałam jakiegokolwiek błyszczyka i tuszu do rzęs i nawet w najśmielszych snach nie przypuszczałam, że będę używać wściekle czerwonej pomadki i to na dodatek będę czuć się w niej bardzo dobrze i swobodnie nawet na co dzień.

Zalotka

Malutki wynalazek wyglądający odrobinę jak średniowieczne narzędzie tortur, potrafi naprawdę zmienić wygląd oka i to bardzo pozytywnie. Więcej pisałam o zalotce tutaj. Staram się używać jej w miarę sporadycznie, jak do tej pory nie zauważyłam jakichkolwiek negatywnych efektów na moich rzęsach.

Podkład w pudrze z kolorówki

Czyli zrób sobie podkład taki jak lubisz. Mój jest półkryjący, idealny na szybkie wyjście. Jakimś cudem podkład z kolorówki nie doczekał się recenzji na moim blogu, jesteście go ciekawe? Chcecie zobaczyć jak ja sama go robię?

Kwasy

Nie piszę Wam tutaj o tym, bo wszystkie moje dziwne eksperymenty przeprowadzam na własnej twarzy, na własne ryzyko i nie chciałabym, żeby ktoś miał do mnie pretensje, że korzystając z moich doświadczeń zrobił sobie krzywdę. Dla mnie cudo, poradziły sobie prawie w 100% z moimi zaskórnikami, niestety pięty pozostają odporne nawet na nierozcieńczone kwasy.


Odżywka Eveline do paznokci

Z jednej strony przez wiele osób ukochana, przez inne znienawidzona. Na całe szczęście mnie nie spotkały jak na razie żadne negatywne skutki jej używania, wręcz pomogła uratować moje paznokcie.

Półprodukty kosmetyczne

I oczywiście samodzielne robienie kosmetyków. Zapasy ze sklepu ZSK powoli się kurczą, ale jestem pewna, że niedługo zrobię kolejne zamówienie. Półprodukty dostępne w tym sklepie pozwalają mi samodzielnie kręcić własne kremy do twarzy i mazidła na ciało, a jednocześnie mam masę rzeczy nadających się do tuningowania drogeryjnych odżywek do włosów i kremów.

Essence- Liquid ink eyeliner

Idealny pod każdym względem, trwałości, pędzelka i stosunku ceny do jakości. Więcej zachwytów możecie poczytać w mojej pełnej recenzji.

Kity

Ciężko mi właściwie powiedzieć, żebym w tym roku spotkała jakieś ewidentne kosmetyczne kity. Może to być częściowo kwestia tego, że teraz przed zakupem jakiegokolwiek kosmetyku czytam skład i zastanawiam się czy ma faktyczną szanse zadziałać. 

Korektory i róże

Mimo posiadania kilku, nadal nie byłam w stanie się do nich przekonać, nadal nie umiem ich używać. Zawsze kończy się tym, że jednak nie dopasowałam odcienia i korektor wyraźnie odcina się od podkładu. Przede mną jeszcze długa droga i z pewnością nie poddam się tak łatwo, ale jak na razie nie wychodzi mi to zupełnie.

Mogą również Cię zainteresować:

12 komentarze

  1. Zalotka to także mój hit tego roku- to niesamowite jak ładnie "otwiera" oko, a niby zwykły kawałek metalu ;D
    Róże do policzków uwielbiam, więc to raczej mój hit, a nie kit ;) Nie miałam jeszcze linera w płynie z Essence, ale bardzo lubię z Wibo- również jest bardzo tani i maluje ładne kreski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z różem mam ten problem, że nie nauczyłam się do poprawnie używać. Zawsze, mimo tego, że smyram się nic po bokach twarzy, jakimś cudem podkreśla zaczerwieniony nos i policzki.

      Usuń
  2. swietnie Ci pasuje ta czerwona pomadka! ja tez sie waham czy nie zaszalec z ostrymi kolorami.., moze sie wkoncu przekonam w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalej, może się okaże, że Tobie też pasuje :)

      Usuń
  3. Ja również nie przepadam za różem, kojarzy mi się ze starszymi paniami :D ponadto sama chyba nie odważyłabym się wyjść gdziekolwiek z ostrą czerwienią na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zalotkę uwielbiam i używam codziennie. Nie zauważyłam pogorszenia stanu moich rzęs, więc chyba nie ma się czego obawiać.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja dalej nie umiem z zalotki korzystac;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądasz w czerwonych ustach. Wtedy oczy są takie niebieskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężko mi w sumie wskazać moje hity i kity, z Twoich hitów lubię intensywne pomadki, kwasy i ogólnie półprodukty:)
    Też nie mogę przekonac się do róży/bronzerów/rozświetlaczy- mam piękny róż ze Sleeka, ale mam wrażenie, że źle go nakładam:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń