,

Podsumowanie tygodnia XXXIV

11/25/2013

Minął kolejny tydzień listopada, robi się coraz zimniej i powoli staram się przygotować psychicznie do zimy. Wczoraj po raz pierwszy padał śnieg!
W tym tygodniu olejowałam włosy 3 razy mieszanką olejów nr 2 i 2 razy olejkiem rycynowym. 3 razy wtarłam olej Sesa.   Oglądając zdjęcia z poprzednich miesięcy zauważyłam, że wcześniej, moje włosy lśniły o wiele mocniej, częściowo była to kwestia niespranej jeszcze farby, ale używałam wtedy również olejku rycynowego i postanowiłam teraz wrócić do tej metody - efekty są cudowne, moje włosy przepięknie błyszczą i są jakby lekko pogrubione. Dobrze jest przypomnieć sobie czasami zapomniane przez nas metody.
Na rowerku stacjonarnym przejechałam 110 km, do Skalpela robiłam kilka podejść i każde kończyło się niebezpiecznym skrzypieniem stawów, więc odpuszczam ostatecznie, może spróbuje jeszcze jak będę dużo lżejsza i stawy będą jeszcze bardziej odciążone. Chyba, że ktoś oczywiście ma propozycje ćwiczeń, które w ogóle nie obciążają stawów, zwłaszcza biodrowych i kolanowych - w takim razie chętnie skorzystam.
Pod koniec tygodnia mocno odpuściłam zarówno dietę jak i jeżdżenie na rowerku, częściowo zrobiłam to celowo, bo chcę zobaczyć jak organizm na to zareaguje - poprzednio zdarzało się właśnie, że dopiero po takich dniach rozpusty waga szła w dół. Jak na razie zaskoczyło mnie to, że w ciągu tych 3 dni waga nie poszła jakoś drastycznie w górę, nadal stała w miejscu. 
Najwyższa waga jaką zobaczyłam w tym tygodniu to 72,1 kg, najniższa to 71,4 kg.
A jeśli w najbliższym czasie zniknę - znaczy, że mój dysk zdechł już do końca :(




Mogą również Cię zainteresować:

4 komentarze

  1. U Mnie już tyle śniegu,że aż brak słów;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie ci w czerwonej pomadce i jeszcze te błękitne oczy . Mega :) Masz rację, oszczędzaj stawy, bo łatwo je przeforsować. Ja też ostatnio olejuję włosy, zachwycają mnie efekty. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I znów zaczynają się mrozy... Jak ja ich nie cierpię ;/
    Na ocieplenie nominacja do Liebster Blog Award ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uważaj przy tych ćwiczeniach.. :) Ładnie wyglądasz. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń