Polecany post

Podsumowanie tygodnia XXXI

Niepostrzeżenie minął nam październik, jeszcze listopad i święta, w sklepach pojawia się już świąteczny wystrój. Powoli zbliżam się do okrągłego roku mojego odchudzania i walki o siebie, szczerze mówiąc sądziłam, że efekty będą bardziej spektakularne i jestem nieco zawiedziona. Jak do tej pory schudłam 15 kg, a od dwóch miesięcy waga uparcie prawie stoi. Mimo niepowodzeń, moja motywacja ma się dobrze, przecież jestem o 15 kg lżejsza, a nie cięższa, co pewnie by się stało, gdybym nie postanowiła wziąć się za siebie.



W tym tygodniu 4 razy użyłam mieszanki olejów nr 2, 3 razy wtarłam olej sesa w skórę głowy.  Na rowerku stacjonarnym jeździłam przez cały tydzień po 20 km dziennie, podobnie nie poddałam się z dietą. Niestety moja waga tego nie zauważyła i wahała się od 72,1 kg do aż 73,5 kg.


Jak pewnie zauważyłyście, niechcący opublikował mi się fragment notki w przygotowaniu, podejrzewam udział magicznych paluszków Młodego w tym wypadku ;)

Komentarze

  1. Trzymam kciuki aby waga w końcu ruszyła :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, zrzucić 15 kg to nie lada wyczyn. Nie ma się co zamartwiać, że waga teraz stoi, to naturalne, ciesz się że nie ma efektu jojo. Utrzymanie tego, co się osiągnęło to też sukces. Gratuluję i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie i tak jesteś cudowna jeżeli chodzi o odchudzanie

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje ! :) zazdroszczę i po cichu liczę, że moja waga też zacznie systematycznie spadać w dół :) co do zatrzymania się na razie, to nie przejmuj się, organizm się stabilizuje i przyzwyczaja do nowej wagi, niedługo waga znów zacznie lecieć :) byle tylko nie zniechęcać się brakiem spadków na razie, bo okres stabilizacji jest najgorszy na przerywanie diet i ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.