,

Podsumowanie tygodnia XXVIII

10/14/2013



Ten tydzień spędziłam latając po lekarzach i niewiele z tego nie wyniknęło. Wyniki badań jak na razie wyszły dobre, z czego się cieszę. Wypadanie włosów się nie zatrzymało jeszcze.
4 razy zastosowałam mieszankę olejów nr 2, 3 razy olej Sesa wcierany w skalp. Kozieradkę wcierałam tylko w poniedziałek i na razie rezygnuje z tego sposobu, bo nie zauważyłam żadnej poprawy w związku z wypadaniem włosów.
Na rowerku stacjonarnym jeździłam prawie codziennie, z wyjątkiem niedzieli. Dietę trzymam, tak jak sobie założyłam, bez ani jednego dnia wolnego.
W tym tygodniu najwyższa waga to 73 kg, najniższa jaką zobaczyłam to było 71,9 kg. Wychodzi na to, że schudłam już 15 kg!!
Pochwale się koszulką, która wypatrzyłam w lumpeksie i nie mogłam się powstrzymać!

Mogą również Cię zainteresować:

5 komentarze

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń