,

Podsumowanie tygodnia XXVI

10/01/2013

Wybaczcie, że znowu spóźnione, ale znowu brak mi energii na cokolwiek.

Olejowałam codziennie, ale czasami na dosłownie kilka minut przed myciem. Cały tydzień sumiennie wcieram kozieradkę. Na rowerku stacjonarnym nadrobiłam zaległości i najczęściej jeździłam po 30 km, z dietą zawaliłam jedynie w piątek. Niestety moja waga tego nie widzi i uparcie pokazuje szalone wartości. Aż mi się wszystkiego odechciewa.

Mogą również Cię zainteresować:

3 komentarze

  1. kochana pamiętaj,przy odchudzaniu warto zwracać uwagę na cm także,a nie tylko na wagę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cm będą jutro, co tydzień chyba nie ma sensu się mierzyć, mierzę się co miesiąc ;)

      Usuń
    2. zgadzam się, mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, więc może zaczęłaś nabierać mięśni :D

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń