, ,

Podsumowanie akcji Włosomaniaczek: Wrzesień miesiącem olejowania

10/12/2013

Jak pisałam Wam wcześniej, brałam udział w akcji organizowanej na blogu Anwen, Wrzesień miesiącem olejowania. Pewnie zauważyliście, że wcześniej i tak olejowałam włosy, 3 razy w tygodniu, używając najczęściej mieszanki olejów stworzonej przeze mnie.
We Wrześniu używałam "mieszanki nr 2", czyli: dość duża ilość oleju kokosowego, olej macadamia, ok. 10 ml, olej migdałowy, arganowy, oraz kilka kropli oleju Neem i zapach do zamaskowania smrodu tego ostatniego. Po zużyciu części oleju dodałam jeszcze więcej oleju macadamia, ze względu na półpłynną konsystencje mieszanki.
Zamierzałam używać go na pól godziny przed myciem, chociaż faktycznie częściej okazało się że olejowałam włosy na  całą noc ;)
Efekty? Spalone końce stały się znacznie bardziej miękkie i gładkie, przesuszały się znacznie wolniej. Stały się także znacznie bardziej lśniące niż wcześniej, ale oczywiście wiadomo, że żaden, nawet najwspanialszy olej nie naprawi zupełnie włosów, tak więc ścięłam  wszystkie, te najbardziej spalone.

Zdjęcie robione w tym samym dniu, chciałam pokazać dlaczego ścięłam włosy.

W październiku mam zamiar kontynuować codzienne olejowanie, tym razem w nieco innym schemacie. Mieszanki olejów nr 2 używam co drugi dzień, skupiając się na końcówkach, w dni, w których jej nie używam, wmasowuje w skalp olej sesa.

Mogą również Cię zainteresować:

5 komentarze

  1. ja ciągle zapominam o olejowaniu;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam jakieś dwa tygodnie temu olejowanie i jestem naprawdę zadowolona. Używam olejku ze słodkich migdałów i oleju lnianego ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję konsekwencji. Ja sobie olejowanie ostatnio odpuściłam, ale na pewno do niego wrócę. Włosy mi się po tych zabiegach niesamowicie poprawiły. Ale jeśli chodzi o zniszczone końce, to rzeczywiście tylko fryzjer pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety ja jestem za leniwa, żeby podjąć się takiej pielęgnacji. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, że zdecydowałaś się podciąć te włosy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń