Polecany post

Organique, Cukrowy peeling do ciała Czekolada & masło shea

Przede wszystkim, zanim zaczniecie czytać moją recenzje, chciałam zaznaczyć, ze gdyby nie Shinybox, to w życiu nie zdecydowałabym się na zakup tego produktu.
Organique, cukrowy peeling do ciała jest dostępny w cenie około 60 zł za 200 ml. Według mnie, taka cena jeat niestety totalnie nie do zaakceptowania, mimo wszelkich zalet tego produktu.
W Shinyboxie otrzymaliśmy miniaturę pojemności 100 ml i taki produkt oceniam.
Peeling cukrowy marki Organique otrzymujemy w bardzo estetycznym plastikowym słoiczku z aluminiową zakrętką z przepięknie wytłoczonym logiem producenta. Opakowanie mimo stania pod prysznicem nie ucierpiało ani odrobinę i to bardzo dobrze, bo nie lubię zmasakrowanych opakowań z odklejonymi etykietami.



Zapach produktu urzeka, czuć w nim prawdziwą apetyczną czekoladę, bez  żadnej sztucznej chemii. Aromat czekolady utrzymuje się na skórze przez kilka godzin po użyciu tego peelingu. Szczerze mówiąc, po każdym użyciu produktu nachodzi mnie wielka ochota na zjedzenie całej tabliczki czekolady.

Konsystencja jest bardzo tłusta z wyraźnie wyczuwalną dużą ilością grubego cukru. Peeling jest ostry, doskonale nadaje się do mniej wrażliwych partii ciała. Po zmyciu wodą zostawia tłustą warstwę, która sprawia, że skóra jest przez długi czas miękka i nawilżona. Takie działanie sprawia, że bardzo często używałam tego produktu do golenia nóg, a warstwa pozostawiona przez peeling zauważalnie łagodziła podrażnienia i zmniejszała suchość skóry po tym zabiegu pielęgnacyjnym:
Wyjątkowo, mogę stwierdzić, że wszystkie obietnice producenta zostały spełnione.
Wydajność również nie budzi najmniejszych zastrzeżeń, mimo że nakładałam duże porcje produktu, starczył mi na całkiem długi czas:
Skład:
Sucrose, Glycine soja (soybean) oil, Ethylhexyl cocoate, Cetearyl alcohol, Beeswax, Butyrospermum parkii (shea butter), Theobroma cacao (cocoa) seed butter, Spent grain wax, Peg-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum.

Na pierwszym miejscu w składzie mamy oczywiście cukier, następnie olej sojowyethylhexyl cocoate, który służy tutaj jako emolient i substancja poprawiająca konsystyencję.  Dalej w składzie znajduje się cetearyl alcohol, który nadaje produktowi konsystencje, ale zapobiega również odparowywaniu wody. Następnie mamy wosk przczeli i masło Shea,  masło kakaowe i wosk otrzymywany z ziaren jęczmienia. Na końcu znajduje się kilka przeciwutleniaczy i naturalnych konserwantów, tak więc skład jest jak widać naprawdę przyjemny.

Peeling cukrowy czekoladowy marki Organique oceniam na 5-, produkt jest naprawde cudowny i gdyby nie cena to z pewnością wyposażyłabym się w spory zapas tego peelingu. A jaka jest Wasza opinia? Macie już swój ulubiony peeling?

Komentarze

  1. Musi być cudowny, skoro taki skład, czekoladowy zapach który mogłabym wąchać całe dnie no i działanie. ;) Tylko szkoda, że taka wysoka cena..

    OdpowiedzUsuń
  2. mmm, już czuję ten boski zapach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Konsystencja początkowo może się niesmacznie kojarzyć, ale za sam zapach czeko bym dała się poćwiartować :>

    OdpowiedzUsuń
  4. opis brzmi super ale cena faktycznie trochę wysoka..

    OdpowiedzUsuń
  5. tylko ta cena...ale jestem ciekawa zapachu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo lubię peelingi The Body Shop :) Nie używałam nigdy peelingu Organique ;) Podoba mi się jego konsystencja ;)

    W wolnej chwili zapaszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tym zapachem to mnie kusisz. Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wypóbować !: )


    _____________________________________________________
    ew-ewel.blogspot.com <Blog o mnie i moim życiu.Zbieram o b s e r w a t o r ó w , odwdzięczam się!Komentujcie i obserwujcie z GÓRY DZIĘKUJĘ!

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda jak kupa, ciekawe jak ze smakiem

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.