, , , ,

Jesienne wypadanie włosów

9/29/2013

Zbliża się jesień, liście jak szalone opadają z drzew... i włosy z głów również. Moje wypadanie trwa już od jakiegoś miesiąca, zaczęło się od podrażnienia po znienawidzonym już przeze mnie Frucits, trwa nadal. Podczas każdego mycia i czesania wyciągam wielkie kłęby włosów, najwyższa pora to przerwać!

1. Nie podrażniam.

Zaczęłam używać prawie tylko i wyłącznie sprawdzonych, łagodnych kosmetyków, które nigdy nie powodowały u mnie podrażnienia. Myję włosy szamponem Babydream, olejuję na krótko przed myciem, związuje delikatnie, w sposób w jaki są najmniej obciążone i zdecydowanie preferuje warkocz dobierany.

2. Suplementacja


Wróciłam do zażywania Skrzypovity, na początek biorę nawet podwójne dawki.

3. Wcierka

Odstawiłam mix Jantaru z wodą brzozową, taka ilość alkoholu nie służy dobrze mojej skórze głowy w chwili obecnej, za to zaczęłam codziennie wieczorem wcierać kozieradkę, zanim jednak spróbujecie tej metody to sprawdźcie czy nie jesteście na nią uczulone

4. Szampon przeciw wypadaniu

Właściwie kupiłam tylko jako ciekawostkę i jest to jedyny produkt, którego nie używałam wcześniej, ale mam nadzieję, że nie pogorszy mojego stanu włosów. Jak na razie, po kilku pierwszych użyciach jestem zachwycona. Spodziewajcie się recenzji za ok. miesiąc.

5. Czesanie


Od początku wypadania moje czesanie jest wyjątkowo delikatne, mimo, że używam Tangle Teezer, który w gruncie rzeczy nie ciągnie w ogóle i nie wyrywa nawet bardzo splątanych włosów.

6. Bardzo dokładne spłukiwanie włosów

Z wielkim żalem zaczęłam unikać nakładania odżywek na skórę głowy, mimo, że bardzo służyło to moim włosom. Bardzo dokładnie płukę włosy, by resztki kosmetyków nie podrażniały skóry.

Na koniec, kilka spostrzeżeń.

W chwili obecnej, wypada mi około 200 włosów dziennie, czyli aż takiej masakry nie ma.
Wypadają mi włosy w większości bardzo długie, praktycznie nie znalazłam włosów, które składałyby się w całości z mojego odrostu.
Zaczyna się pojawiać prawdziwy wysyp maciupeńkich baby-hair.
Mam nadzieję, że wszystko co wypadnie odrośnie szybko, a wypadanie zatrzyma się, zanim stracę całe włosy ;)

A Wy? Dopadło Was jesienne wypadanie włosów? Jak sobie z nim radzicie?

Mogą również Cię zainteresować:

3 komentarze

  1. Moje włosy wypadają niewiele bardziej, niż zazwyczaj. Staram się jednak poprawić moją dietę, ponieważ całe wakacje jadłam naprawdę zdrowe, urozmaicone posiłki a gdy tylko temperatura spadła naszła mnie szalona, nienaturalna ochota na fast foody i bardzo syte jedzenie.
    W moim wypadku wypada obecnie ok. 40-50 włosów w dniu, gdy je myję, ok. 30 gdy je przeczesuję 3,4 razy dziennie, zatem mój wynik jest w dolnej granicy normy. Zarówno nadmierne wypadanie jak i brak wypadania mogą być oznaką problemów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten vitalis biorę jakieś 4 miesiące. Ciężko mi powiedzieć czy pomaga czy nie ale raczej tak średnio..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń