Polecany post

Garnier Frucits, Odżywka Mega Objętość 48h

Tą odżywkę kupiłam jedynie z ciekawości, nie wierzyłam, że zdziała cokolwiek. Bardzo szybko przyszło zaskoczenie, nie sądziłam, że używana sporadycznie może wywołać aż taki efekt. Ale po kolei, przedstawiam Wam odżywkę Garnier Fructis, Odżywka wzmacniająca Mega Objętość 48 h.
Odżywka przeznaczona jest do włosów cienkich, bez objętości i ma zacząć działać po użyciu suszarki. Opakowanie tradycyjne, nie zdążyłam jej zużyć do końca, ale jestem pewna, że produkt ciężko jest wydobyć do ostatniej kropelki.



Skład:


water, cetaryl alkohol, behentrimonium chloride, starch acetate, niacynamide, saccharum officinarum extract / sugar cane extract, hydroxyethylcellulose, hydroxypropyl guar hydroxypropyltrimonium chloride, chlorhexidine digluconate, camellia sinensis extract / camellia sinensis leaf extract, linalool, isopropyl alkohol, pyrus malus extract / apple fruit extract, pyridoxine hci, cetyl esters, citric acid, citrus medica limonum peel extract / lemon peel extract, hexyl cinnamal, parfum / fragrance (fil c51158/1)
Wydaje mi się, że tym cudownym termoaktywnym składnikiem ma tutaj być starch acetate, google mówi niewiele na temat tego składnika, ale udało mi się odnaleźć to, i chyba zgadza się z funkcją tego kosmetyku.


Konsystencja i zapach



Konsystencja kosmetyku to gęsty biały krem, nakłada się przyjemnie i łatwo zmywa. Najbardziej podoba mi się zapach, przypomina fryzjerskie kosmetyki z owocową nutą. Bardzo energetyzujący i jak zaraz się przekonacie, to najlepsza strona tej odżywki.


Obietnice producenta

Producent obiecuje (oczywiście...) objętość trwająca 48 godzin, wzmocnienie włosów i lekką formułę bez silikonów, parabenu i sztucznych pigmentów. Zwiększona objętość ma łączyć się także z sprężystością i miękkością.

I przykra prawda

A jak jest na prawdę? To o czym producent zapomniał wspomnieć, to bardzo duże ryzyko podrażnień, które oczywiście mi się trafiły. Użyłam jej kilka razy, żeby się upewnić czy to ten konkretny kosmetyk wywołał taką reakcje, bo nie chciałam oskarżać go bezpodstawnie, niestety myślę że to właśnie jego wina.
Sprężystość i elastyczność? Zapomnijcie. Po kilku godzinach od użycia włosy robią się sztywne i szorstkie, dokładnie takie jak po użyciu lakieru do włosów.
48 godzinna objętość występuje chyba tylko w snach, większa objętość włosów utrzymuje się zaledwie przez kilka godzin, a kiedy ten efekt mija otrzymujemy przesuszone i posklejane, oklapnięte strąki.

Szczerze mówiąc, to żadna odżywka do włosów do tej pory nie zrobiła tyle złego, jedyny plus tego produktu to przepiękny zapach, cała reszta na moich włosach nie sprawdziła się zupełnie. Ocena 1+

Komentarze

  1. swego czasu lubiłam kosmetyki Garniera, ale teraz wydaje mi się, ze są coraz gorsze...

    OdpowiedzUsuń
  2. ja najbardziej lubię ich szampony.Innych specyfików nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. z tej serii miałam szampon, zaraz po wysuszeniu byłam zadowolona z efektu, ale po kilkudziesięciu minutach włosy oklapnęły ... może gdybym używała szamponu i odżywki efekt byłby lepszy niż po samym szamponie ... ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wychodzę z założenia, że szampon służy wyłącznie do oczyszczenia i nie stosuję żadnych specjalnych szamponów.

      Wydaje mi się że efekt byłby dokładnie ten sam, ewentualnie jeszcze gorszy ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.