Polecany post

Dzieciowe niedziele: Zabawki DIY

Jak zaraz sami zobaczycie, do wykonania większości z nich talent nie jest niezbędny, a poświęcając chwilę, możemy zapewnić swojemu dziecku bardzo dużo rozrywki. Wszystkie zaprezentowane tutaj zabawki DIY są bajecznie proste do wykonania, w większości możemy takie wykombinować z tego co mamy w domu, w czasie nie dłuższym niż 10 minut. Nie wszystkie z nich są śliczne i pięknie wykonane, na szczęście mojemu dziecku to nie przeszkadza.

Materiałowe książeczki

Można w wersji dla mniej utalentowanych, tak jak ja:
Książeczka została uszyta z kawałków materiału, tutaj akurat wykorzystałam próbki z Dekorii, nadają się oczywiście wszelkie skrawki materiału jakie znajdziemy. I nie trzeba nawet talentu mieć.

A tutaj jest chyba najpiękniejsza tego typu książeczka jaką widziałam i bardzo bardzo chciałabym taką sama uszyć Młodemu, na blogu również masa innych ciekawych pomysłów.

Kartonowe pudełka-niespodzianki:


Na pierwszym zdjęciu, karton wyłożony papierem ozdobnym, z poukładanymi zabawkami. Wykonanie takiego pudełka niespodzianki zajęło mi 10 minut, Młody bawił się przez pół dnia. Drugie zdjęcie to pudełko z dziurą do wrzucania małych zabawek, chciałam zrobić sorter do klocków, ale Młodego to niestety nie bawi. Z drugiej strony jest dziura do wyjmowania zabawek, a w środku jest wklejony szorstki filc i folia bąbelkowa, i krótkie wstążeczki, żeby urozmaicić ich wyjmowanie. Trzecie zdjęcie to "Magiczne pudełko do wyciągania tasiemek", a czwarte to zdemolowany karton z pierwszego zdjęcia, nadal nadający się do zabawy ;)

Maskotki

To już niestety wymaga o wiele więcej talentu, ograniczam się więc do małych sów z filcu, które bardzo nam się podobają i są bajecznie proste do uszycia.

Malowanie

U nas jak na razie rządzi malowanie palcami, za 10 zł w Biedronce dorwaliśmy zestaw farbek bo malowania palcami ze stempelkami i totalnie przepadliśmy. Ściany niestety też ;) Najlepiej jest kartkę papieru przymocować taśmą klejącą do podłogi.

Butelki z zawartością

Zabawka bajecznie prosta do wykonania, z pustej, suchej butelki zdzieramy etykietę, nasypujemy cokolwiek sobie wymyślimy, mogą być nasiona, koraliki, kulki albo makaron.

Można również wsypać kolorowy ryż, ja do tego użyłam pojemników na mocz z apteki, w przyszłości przyda nam się to do nauki kolorów.

Plansze z rysunkami

Do pokazywania na przykład zwierząt. Znowu widać mój brak talentu ;)
Na szczęście nie przeszkadza to Młodemu i bardzo chętnie wspólnie bawimy się w pokazywanie zwierząt i naśladowanie ich odgłosów. Czas wykonania takiej planszy to ok. 10 minut, w zamian otrzymujemy godziny zabawy.

Maty dotykowe

Uszyłam niedawno Młodemu prostą matę dotykową, w poszczególnych kieszonkach znajdziemy: ciecierzycę, ryż, soczewicę, groch, fasolę oraz kaszę. Młody chętnie po niej chodzi, maca i przesypuje. Żałuje tylko, że myśląc przyszłościowo, nie zaszyłam w środku również dużych kart z nazwami nasion znajdującymi się w poszczególnych saszetkach. 

Komentarze

  1. Super pomysły szkoda tylko że nie posiadam maszyny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam maszyny, wszystko jest szyte ręcznie.

      Usuń
  2. Cudowne pomysły :) Mata dotykowa jest prześwietna! I bardzo podobają mi się te narysowane zwierzątka... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko bardzo pomysłowe, tanie, a jednocześnie dużo bardziej rozwijające niż jakieś kiepskie zabawki ze sklepu. Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocza jest ta świnka morska. ;D
    A mata z ostatniego zdjęcia na pewno zdrowa na stopy. :)
    Polecam jeszcze z kartonu powycinać równe prostokąty, posklejać i namalować ulicę z przejściem dla pieszych i z białymi pasami oddzielającymi kierunki. U nas zrobiło szał. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zabawki! Jak tylko moja sześcio- miesięczna córka trochę podrośnie, to pewnie wykorzystam Twoje pomysły.:_)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.