Dzieciowe niedziele: Jak nie udusić własnego dziecka?/ Koniec

9/22/2013

Czasami mój syn ma gorszy dzień. I to jest normalne, dzieci tak mają, da się przeżyć. Dorośli też mają gorsze dni, kiedy nie mają siły na nic i wszystko ich drażni. Prawdziwa tragedia jest dopiero kiedy mama i dziecko mają jednocześnie gorszy dzień. Kiedy trafi mi się coś takiego z Młodym, przez głowe przemykają myśli o uduszeniu go poduszką, wyrzuceniu przez okno i wbiciu widelca w oko...

Co zrobić w takiej sytuacji? 

Doszłam do wniosku, że mam tyle do napisania o dzieciach, że rezygnuje z Dzieciowych niedziel. Zamiast tego, otwieram drugiego bloga, poświęconemu prawie wyłącznie temu tematowi i mam nadzieję, że jego też będziecie śledzić ;) Na tym za dużo już jest tematów: włosy, kosmetyki, moja metamorfoza a teraz jeszcze dzieci, pora więc to zmienić, po tematy dzieciowe zapraszam więc na:

Mogą również Cię zainteresować:

2 komentarze

  1. Tak, dzieci potrafią umęczyć :). Szczególnie charakterne dwulatki.W tym wieku dzieci są najtrudniejsze do okiełznania, ale też najbardziej urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj te 2-latki. Mi od rana do wieczora dymi czach z nerwów.
    będę śledzic nowego bloga

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń