Polecany post

Podsumowanie tygodnia XXI


Powoli lato zbliża się ku końcowi, niestety skończyły się rozkosznie ciepłe noce i długie spacery. Teraz powoli, żyję już myślą że już w następne lato będę szczupła i bez czarnych włosów. A w jeszcze kolejne, będę miała swoje długie blond naturalne ;) I tego się muszę trzymać, żeby nie zrezygnować!
Moje tygodniowe rozliczenie wygląda tak: włosowo, olejowałam tak jak powinnam, czyli 3 razy, za to nie wcierałam wcierki KC, która mi się już skończyła i na razie odpuszczę z nią. Poza tym tradycyjnie, Jantar z wodą brzozową.
Na rowerku szło mi gorzej, nierówno i dwa dni przerwy miałam, za to dieta dobrze, bo tylko w sobotę odpuściłam. Waga była od 75 kg we wtorek do 73,9 kg w czwartek. To jest jakby nie było najniższa waga, jaką miałam od kilku ładnych lat, więc bardzo się z tego cieszę. I coraz bliżej do 6 z przodu już jest :)









Komentarze

  1. Moje gratulacje! Świetnie się trzymasz i masz super motywację z ćwiczeniami dietą, wszystko widać. Poza tym chudniesz w bardzo, bardzo zdrowym i normalnym tempie. A blond włosów coraz więcej i mam wrażenie, że są zupełnie w innym stanie niż czarne.

    OdpowiedzUsuń
  2. W jasnych włosach MEGA dobrze będziesz wyglądała, nie poddawaj się i zapuszczaj naturalki, żadnych czerni!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę wytrwałości w dążeniu do tych wszystkich zmian, podziwiam za cierpliwość ;)

    przy okazji - nominowałam cię do LBA :)

    http://ank13pietro.wordpress.com/2013/08/28/nominacja-do-liebster-blog-award-po-raz-drugi-p/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.