Polecany post

Podsumowanie tygodnia XIX

Kolejny tydzień za nami, znowu trochę zawaliłam. Od niedzieli coś mnie rozkładało, jakbym miała być chora, na całe szczęście szybko przeszło i wróciłam do żywych. W tym tygodniu również temperatury nie pozwalały na zbyt dużą aktywność, w mieszkaniu temperatur osiągała nawet 32 stopnie i uwierzcie mi, że w tej temperaturze jeżdżenie na rowerku to jedna z ostatnich rzeczy o których się myśli. Za to w sobotę próbowałam nadrobić, plan był taki, że zrobię 40 km, ale niestety na 30 się skończyło. Z dietą również nieco zawaliłam, w poniedziałek ze względu na "liczne problemy zdrowotne" żywiłam się wyłącznie zupkami chińskimi, w niedzielę na spacerze z Młodym i narzeczonym nieco sobie zaszaleliśmy i z diety w tym dniu nic już nie wyszło. Najwyższa waga w tym tygodniu to aż 78 kg, najniższa to jedynie 75,3 kg, czyli bardzo dobrze.
Tradycyjnie już, 3 razy olejowałam włosy i 3 razy wcierałam wcierkę KC, która mi się kończy. Zastanawiam się czy zrobić kolejną porcję, czy spróbować czegoś innego. Cały czas intensywnie wcieram Jantar z wodą brzozową i chyba z wodą brzozową polubię się bardzo, bo zauważyłam znacznie zmniejszone przetłuszczanie włosów, od kiedy jej używam. W piątek nałożyłam Kapoor Kachli na skórę głowy i próbowałam rozjaśnić włosy rzewieniem. Oczywiście spektakularnych efektów brak, ale myślę, że będę to robić częściej, może czarna farba spierze się jeszcze bardziej i różnica między odrostami a farbowanymi nie będzię aż tak duża już.





Z okazji pierwszych urodzin tego bloga, myślę że chyba zorganizuje jakiś konkurs kosmetyczny. Znalazłabym jakieś chętne? Jakie kosmetyki by Was interesowały? 

Komentarze

  1. ten most wygląda zupełnie jak most we Włocławku;D hehe ja obecnie stosuje wode brzozowa i takze polubiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :) Nadszedł ten dzień kiedy i ja się "ogarnęłam". Dziś wzięłam się za ćwiczenie z Mel B. Na razie wiele nie mogę powiedzieć, ale z tego co powiadają na Wizażu rezultaty są widoczne szybko. Na youtube są playlisty z ćwiczeniami.
    Ja nie polecam zaczynać od 15min. cardio, bo to na początek zbyt męczące. Chyba, że masz już kondycję wyrobioną - to polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No mamuska super wyglądasz. A z dietą trzeba czasem odpuścić choćby na jednorazową przyjemność:) ja za konkursem zawsze:) ja ostatnio stawiam na regeneracje i porost włosów:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.