,

Podsumowanie miesiąca: Lipiec

sierpnia 02, 2013

Właśnie pod hasłem upałów minął nam lipiec. Co ciekawego robiłam?

Włosy:

Zgodnie z postanowieniem, olejowałam je 3 razy w tygodniu, dwa razy Amlą Gold, 11 razy mieszanką olejów. Wcierałam wcierkę KC i Jantar z wodą brzozową w zakola.
Postanowiłam również, że pielęgnacja włosów będzie stanowić bardziej rozbudowany, osobny wpis tutaj.
Moje włosy dawno nie były w tak dobrej kondycji i udało im się urosnąć aż 1,5 cm, co jest niespodziewanie dobrym wynikiem, więc w sierpniu planuję utrzymać dokładnie taką samą pielęgnację jak w lipcu.
W końcu widać znaczną różnicę w długości, ale zaraz po zrobieniu zdjęcia przycięłam przerzedzone już końce, tak więc w podsumowaniu kolejnego miesiąca, zapewne nie będzie widać różnicy.

Rowerek:

Przejechałam 500 km ;) Pod koniec miesiąca jeździłam już z przerwami, bo wiedziałam, że się wyrobię z założonym dystansem, a temperatury nie sprzyjały pokonywaniu dodatkowych kilometrów.

Dieta:

W tym miesiącu niestety bardzo słabo, odpuściłam sobie łącznie cały tydzień.

Schudłam:


Schudłam całe szalone 1,5 kg. Nie jest to imponujący wynik, ale z drugiej strony, jak zawsze powtarzam, lepiej w dół niż w górę. W ten sposób zgubiłam moje pierwsze 10 kg!

Wykonanie lipcowych planów:

  • 500 km na rowerku stacjonarnym
  • spacery
  • 2 kg mniej
  • olejowanie min. 3 razy w tygodniu
Na swoje usprawiedliwienie, jeśli chodzi o spacery, zwracam uwagę że wszystkiemu winne są wysokie temperatury. Niestety, jeśli sierpień będzie również taki upalny to będę musiała się kisić z Młodym w domu.

Plany na sierpień:

  • 540 km na rowerku stacjonarnym
  • 2 kg mniej (może w końcu się uda)
  • zachowanie dokładnie takiej pielęgnacji włosów jak w lipcu

Mogą również Cię zainteresować:

3 komentarze

  1. Jesteś blogującą mamą, więc weź udział w KONKURSIE, robiąc to co lubisz:
    http://beticco-baby.blogspot.com/2013/07/konkurs.html

    Do wygrania konik na biegunach dla Twojej pociechy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze to też pocieszenie że wolno ci spada ale małe prawdopodobieństwo że ci wróci :)
    No i ładnie Ci włosy urosły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały czas trzymam kciuki! Obserwuję i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń