, , , ,

GRASHKA, Tusz wydłużający Lengthening Mascara

sierpnia 30, 2013

Nigdy wcześniej nie miałam styczności z produktami marki Grashka, gdyby nie kwietniowy Shinybox, pewnie nie zdecydowałabym się na jego kupno, a szkoda, bo to bardzo przyzwoity tusz. Od kiedy zaczęłam go używać, wiem już, że tusz który nie jest wodoodporny nie musi po kilku godzinach obsypywać się i spływać, tworząc malowniczy efekt pandy, jak było to z moim poprzednim tuszem do codziennego makijażu.
Opis producenta:
GRASHKA LENGTHENING MASCARA
GRASHKA Lengthening Mascara to nadający rzęsom maksymalną długość kremowy, czarny tusz do rzęs, dbający również o ich odpowiednie podkręcenie oraz pogrubienie.
Formuła zapewnia, że przy aplikacji tusz nie pozostawi grudek, daje także pewność wyjątkowo trwałego efektu i zapobiega kruszeniu się. Specjalna szczoteczka zwana "małym gigantem" gwarantuje perfekcyjną aplikację tuszu nawet w mało dostępnych dla innych szczoteczek kącikach oczu.
Zawiera specjalnie dobrane składniki - witaminę E, D-Panthenol oraz ekstrakt z bambusa - chroniące przed utratą nawilżenia, działaniem wolnych rodników oraz łamaniem się rzęs. Składniki zapewniają również optymalne odżywienie, elastyczność, wzmocnienie oraz regenerację rzęs.
Produkt jest odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Nie zawiera parabenów. Został przetestowany dermatologicznie i oftalmologicznie.

Tusz wyprodukowano w Niemczech. Pojemność: 8 ml.
www.grashka.pl

Produkt otrzymujemy w tekturowym pudełeczku, bardzo przyjemnym dla oka. Opakowanie nie jest przeładowane informacjami o super-hiper mega działaniu i to bardzo dobrze, bo mam nadzieję, że mało kto te bzdury czyta. Na oficjalnej stronie producenta, tusz kosztuje jedynie 21,90 zł i wydaje mi się, że to bardzo dobra cena jak na taki tusz.

Szczoteczka jest dość mała, z krótkim włosiem i nabiera odrobinę za dużo tuszu. Przed użyciem trzeba ją dobrze wytrzeć, żeby nie skleiła rzęs. Mimo małej wielkości i bardzo typowego kształtu szczoteczki, tusz nakłada się przyjemnie i nie ma problemu z dotarciem do wszystkich zakamarków rzęs.
Najlepszy efekt jest jak widać po pierwszej warstwie, rzęsy są odpowiednio przedłużone i podkreślone. 2 warstwa nie wygląda już tak dobrze, różnica w podkreśleniu rzęs jest niewielka, a tusz powoli zaczyna sklejać rzęsy i się grudkować.
Trwałość jest bardzo dobra, tusz się nie kruszy po dłuższym czasie i jeśli nie będzie narażony na kontakt z wodą, nie spływa. To taki mój typowy codzienniak, jest idealny do codziennego makijażu, ale lepiej nie używać go w upały.
Zmywanie jest idealne, używam Biedronkowego płynu micelarnego, który bez problemu daje sobie z nim radę. Jak wspominałam wcześniej, noszę soczewki kontaktowe i używając tego tuszu wydłużającego nie zauważyłam żadnego podrażnienia.

Grashka, tusz wydłużający zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, możliwe że zakupię drugie opakowanie tego tuszu, kiedy wykorzystam pierwsze. Nic na razie nie zapowiada tego, żeby pozostały produkt w opakowaniu miał zaschnąć, mimo że używam go już od kilku miesięcy. Cena jest bardzo korzystna, trwałość w zupełności mnie zadowala. Ocenę muszę niestety obniżyć ze względu na grudkowanie się i sklejanie rzęs po drugiej warstwie, całośc oceniam na 4+.

Mogą również Cię zainteresować:

3 komentarze

  1. Zdecydowanie lepszy tusz niż tamten ;)
    Ładnie moim zdaniem prezentuje się na rzęsach, ale to moje zdanie :))
    http://crazylifesaccordingtoclaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda Bardzo ładnie;) Masz śliczne oczęta!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń