Podsumowanie tygodnia XIII

7/01/2013


Kolejny tydzień za nami, miałam nadzieję, że uda mi się spaść z wagi jeszcze te brakujące 0,5 kg, ale waga uparcie utrzymywała się w okolicach 77,5 kg. Gdyby nie moja potężna motywacja, to bym chyba w tym momencie przestała się odchudzać. Pracuję nad sobą już od pół roku i przez te zakichane 6 miesięcy nie spadło mi nawet 10 kg!
Wróciłam do wcierania wcierki KC, tym razem używam jej co drugi dzień, tak, żeby uniknąć podrażnień. Jak na razie pierwszy tydzień używania jej w ten sposób i nie widzę żadnych negatywnych efektów. Zamiast wcierania wcierek, wróciłam do intensywnego olejowania. Używam na zmianę Amli Gold i mieszanki olejów (kokosowy, migdałowy, makadamia, arganowy).
Na rowerku jeździłam codziennie, ostatni dzień odpuściłam, bo przejechałam już 500 km i ten dzień odpoczynku się przyda. Podobnie z dietą, cały tydzień byłam grzeczna, wczoraj tylko zrobiłam sobie wolne.


Piękny naturalny kolor na pierwszym zdjęciu, na drugim spierająca się w końcu czarna farba, od której wszystko się zaczęło.

Mogą również Cię zainteresować:

2 komentarze

  1. Jestem zakochana w twoim naturalnym kolorze włosów, śliczny! Za chwilę idę zaserwować moim włosom olej kokosowy, bo przy przeprowadzkach zostały nieco zaniedbane, a olejowanie uwielbiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczynam go lubić, szkoda tylko, że na razie jest go tak mało. Nie mogę się doczekać aż odrost będzie takiej długości, że będę mogła już ściąć czarne!

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń