Polecany post

Podsumowanie tygodnia V


W tym tygodniu całkiem dobrze, odkryłam co mnie od prawie miesiąca tak rozkładało. Alergia, z której myślałam że już dawno wyrosłam, wróciła i osłabiała moją odporność i wywoływała ciągłe zapalenie zatok. Na szczęście, już żyję normalnie, może nieco bardziej sennie, bo leki na alergię nigdy mi nie służyły. Włosy niestety dalej lecą. 
Uparłam się, że nauczę się robić warkocza dobieranego i od początku tygodnia, śpię w takiej gustownej fryzurce. Włosy są związane luźno i chyba mniej się w nocy niszczą, a warkocz wychodzi mi coraz lepiej. Niestety z odrostami tej długości, wygląda naprawdę komicznie.

Pierwsze podejście do sztucznych rzęs ;)
2 maja był roczek Młodego...

I bardzo dużo ostatnio spacerujemy!

Komentarze

  1. Chciałam się przywitać bo od jakiegoś czasu "podglądam":)
    miło się czyta
    śliczny chłopczyk
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Podejście makijażowe bardzo ładne :)
    Podziwiam tempo przyrostu, odrost już całkiem spory, myślę, że jeszcze raz tyle i mozna będzie ciąć :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.