, , ,

Podsumowanie akcji Mania Wcierania: Kozieradka

3/08/2013


Przez miesiąc cierpliwie wcierałam kozieradkę w skórę głowy. Zwykle robiłam to wieczorem, przed porannym myciem włosów. Opuściłam zaledwie 3 dni. 

Efekty
  • Odrobina nowych baby hair, ale tylko na początku lini włosów.
  • Zdecydowanie zmniejszone wypadanie

Minusy
  • Zdecydowanie zapach, jest on najważniejszym powodem, dla którego nie wrócę już do kozieradkowej wcierki, źle wypływa na "relacje intymne" ;)
  • Brak spektakularnych efektów, jeśli chodzi o przyśpieszenie przyrostu (1cm)
  • Kozieradka przyciemniła moje naturalne włosy



 Wracam do Jantaru ;)

Mogą również Cię zainteresować:

1 komentarze

  1. Zapach rosołu i mnie zraził, nie mam zamiaru stosować:) Szkoda jednak, że męczyłaś się z nią, a efekt nie jest mocno zauważalny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń