, ,

Khadi Cassia - Bezbarwna henna

3/21/2013

Przedstawiam recenzje zamówionej przeze mnie ostatnio w sklepie Rwnails.pl Cassi czyli bezbarwnej henny.


Opis producenta:
Zdrowe i błyszczące włosy dzięki sile natury!
Jest naturalną perfekcyjną odżywką do włosów. Sprawia, że włosy stają się mocne, pełne wigoru i blasku. Szczególnie polecana do włosów zniszczonych chemicznym farbowaniem, trwałą. Nie zmienia koloru włosów. Przywraca włosom blask i miękkość. Zwiększa objętość. Nadaje jasnoblond włosom miodowy, złotawy kolor.
Khadi Senna / Cassia to odżywka do włosów. Odżywka nie ma działania koloryzującego, może być używana do każdego typu włosów.
Khadi Cassia nie farbuje włosów, w związku z czym czas trzymania mieszanki na głowie jest zależny tylko i wyłącznie od ciebie.
W bardzo rzadkich przypadkach włosów cienkich lub bardzo rozjaśnionych Cassia może nadać im lekko zielonkawy odcień. Dlatego zalecamy test próbki przed aplikacją. Dla lepszego rezultatu możesz zmieszać Khadi Senna / Cassia z Khadi Amla. Proporcje zależą od indywidualnych potrzeb.
Jeśli macie blond włosy neutralna henna Cassia nada włosom złoty połysk. Zmieszana z wodą i użyta w ciągu godziny nie spowoduje zmiany koloru, ale wpłynie bardzo korzystnie na teksturę włosa. Senna sprawia, że włosy są błyszczące, silne i jedwabiste, działa też korzystnie na skórę głowy. Obecne w sennie antrachinony i kwas chryzofanowy mają bardzo skuteczne działanie przeciwgrzybicze i przeciwbakteryjne. Polecane jest np. użyć jej bezpośrednio po utlenianiu blond włosów, aby naprawić uszkodzenia i je wzmocnić. Obecny w sennie kwas chryzofanowy w wysokim stężeniu ma złoty kolor i może barwić włosy jak henna. Podobnie jak w przypadku henny, papkę z senny i soku z cytryny należy odstawić (na 12h), aby barwnik się uwolnił. Nałożyć obficie na włosy i trzymać tak kilka godzin. Białe włosy ufarbuje na delikatny złoty k
olor.
http://www.khadi.pl/cassia-bezbarwna-henna-senna


W zestawie otrzymujemy: instrukcje w innych językach, instrukcje w języku polskim, jednorazowe foliowe rękawiczki, foliowy (ciasny) czepek i saszetkę z Cassią

1/3 zawartości saszetki z Cassią rozrobiłam z sokiem z cytryny i odrobiną wody
Rozrobioną papkę, pachnącą sianem odstawiłam na ok. 10 godzin
Zestaw przygotowany do nakładania, bardzo przydatny jest ciemny ręcznik. Przygotowałam się psychiczne na duży syf i czyszczenie łazienki, ale nie było tak źle. Przed nałożeniem Cassi dodałam jeszcze troszeczkę ciepłej wody, bo odrobinę zgęstniała.
Na początku próbowałam Cassię nakładać pędzelkiem do farbowania włosów, ale Cassia w przeciwieństwie do farby jest tępa i nieprzyjemna w nakładaniu, więc pędzelkiem nakładało się ciężko
Znacznie lepiej szło dużą strzykawką. Cassia jest na tyle drobno zmielona, że przechodzi przez nią bez problemu.
Nałożoną na głowę Cassię, przykryłam załączonym czepkiem foliowym, następnie ręcznikiem i potrzymałam kolejne 3 godziny. Po upływie tego czasu spłukałam samą wodą.
Spłukiwanie było koszmarem, Cassia nie chciała się wypłukiwać a włosy strasznie się plątały. Rano moje włosy były tak zmasakrowane że nałożyłam na chwilę maskę Kallos Crema Midollo & Placenta.


Włosy koloru praktycznie nie zmieniły, odrost jest może minimalnie przyciemniony. Zrobiły się trochę grubsze, sprężyste. Oczywiście Cassia sprawiła, że moje włosy zaczęły się jeszcze mocniej przesuszać, A spalone rozjaśnianiem końce się mocniej pokruszyły.  Tak naprawdę, największy efekt widzę, tam gdzie mam mniej zniszczone włosy- naturalny odrost zaczął pięknie lśnić.  Dla porównania, zdjęcie PRZED:

Przed nałożeniem Cassi.

Podsumowując: efekt błyszczących włosów jest, odrobine pogrubione są. Ale z drugiej strorny, na długości są jeszze mocniej przesuszone, nawet teraz, po kilku dniach. Najbardziej zniszczona część włosów przypomina sztuczne tanie dopinki i szczerze mówiąc marzę już, żeby mieć na tyle długi odrost, żeby ściąć te zniszczone.
Do Cassi na razie nie wrócę, przy obecnym stanie moich włosów, znacznie więcej dobrego robi po prostu płukanka z L-cysteiny, ale nie wykluczam, że na naturalnych włosach może działać cuda.

Mogą również Cię zainteresować:

4 komentarze

  1. Masz piękny swój naturalny kolor włosów! A Cassię lepiej rzeczywiście odłożyć, z czasem może rzeczywiście zadziałać na plus.

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie,włosy błyszczą z daleka,może i ja się kiedyś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. masz ładne swoje jasne włosy! Dlaczego farbujesz je na ciemno....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przejrzeć aktualniejsze wpisy z mojego bloga, od dawna już nie farbuję :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń