Polecany post

Co się działo z moimi włosami w styczniu?

Otóż, stała się rzecz niespotykana- przycinałam końcówki. Jakby tego było mało- przycinałam końcówki aż dwa razy! Nigdy nie zdarzyło mi się tego robić tak często, na pewno nie bez znaczącej straty włosów. A w tym miesiącu:


Zdjęcie pokazuje długość moich włosów, na początku stycznia i na początku lutego. Mimo dwukrotnego podcinania o 1-1,5cm, moje włosy są..dłuższe. Aż sama nie mogę uwierzyć, biorąc pod uwagę szczególnie to, że odrost na czubku głowy zwiększył się o zaledwie 1 cm. Narzekać nie mam zamiaru ;)

Pokusiłam się o ścięcie włosów na grzywcę, minimalne skrócenie spowodowało, że układają się o wiele ładniej.

Komentarze