Polecany post

Wodorozpuszczalność- czyli co jest nie tak z moimi paznokciami.

Jak już obiecałam, chciałam wyjaśnić tajemnice wiecznie odpryskującego lakieru na końcach paznokci. Powód? Lakier odpryskuje razem z paznokciem.

Przyznaję, nigdy nie dbałam o paznokcie. Sytuację pogarszało, także to, że moja praca wymagała częstych kontaktów z wodą i raczej nie sprzyjała paznokciom. Poza tym, nigdy jakoś nie wpadłam na to, żeby nosić rękawiczki do sprzątania, czy w jakikolwiek sposób dbać o dłonie.
Oczywiście każda próba pomalowania paznokci kończyła się totalną masakrą- w lakierze upaćkane było wszystko ;)
Od jakiegoś czasu, to się zmieniło, a ja widzę już znaczną poprawę, niestety, wiele przede mną. Na końcu notki będą zdjęcia, ale uwaga, będzie brutalnie

Moja obecna pielęgnacja paznokci i dłoni  

1. Zmywanie i jakikolwiek kontakt z kurzem/brudem/detergentami, tylko i wyłącznie w gumowych rękawiczkach. Rozwiązanie czasami męczące, zwłaszcza jeśli ktoś jest tak sprytny jak ja i kupi za duże. Pozytywne jest to, że zaczynam zauważać efekty.


2. Codziennie rano, krem do rąk i w ciągu dnia w razie potrzeby.

3. Codziennie oliwkowanie/olejowanie paznokci. Ostatnio moim faworytem jest mieszanka oliwki dla dzieci Bambino, oleju kokosowego, oleju rycynowego, wszystko podgrzane. Zdecydowana poprawa stanu skórek.

4. Na klawiaturze bardzo się staram pisać opuszkami palców, tak, żeby uniknąć walenia moimi słabymi paznokciami w klawiaturę.

5. Malowanie paznokci. Pod lakier, jako bazę stosuje zawsze Sensique, Pro Nails, Preparat przyśpieszający wzrost paznokcia z metioniną. Czy przyśpiesza wzrost? Ciężko powiedzieć. Strasznie nie podobają mi się moje paznokcie z samą odżywką, więc zawsze jest lakier kolorowy i na to warstwa  Essence, Better than gel nail top coat. Tak usztywnione paznokcie przynajmniej mi się nie łamią. Zmywacz oczywiście bezacetonowy.

6. Niestety, będę i tak musiała je obciąć- dla obecnych nie widzę szans na ratunek

7. Suplementacja- na razie CP, Skrzypovita i drożdże, ale ciężko spodziewać się efektów, po tak krótkim czasie, więc jak na razie- uzbrajam się w cierpliwość.




  

A zdjęcia pokazują paznokcie po 2 tygodniach pielęgnacji- było gorzej.

Komentarze