Polecany post

Wielki Plan, dzień 21

Włosy
O: Olej kokosowy z dnia poprzedniego M: Odrobina szamponu Babydream z dużą ilością balsamu Mrs. Potters i wody O: Mrs. Potters, Balsam wzmacniający
Wcierka Jantar
Płukanie: ocet jabłkowy
Wewnętrznie: Skrzypovita, CP, drożdże
Po raz kolejny- na noc Olejek Łopianowy ze skrzypem na skórę i olej kokosowy na długość.
Nadal zaskakuje mnie, jak bardzo niewiele szamponu wystarczy, żeby zmyć z włosów oleje i całodzienny brud. W chwili obecnej używam dosłownie kropli szamponu, rozmieszanego z dużą ilością wody i odżywki- włosy są cały dzień świeże i miękkie. Jak widać- kontynuuję intensywne olejowanie- mam nadzieje że zobaczę efekty. A moje włosy polubiły olej kokosowy, robią się coraz bardziej przyjemne w dotyku.


Makijaż
Baza: Koktajlowa maseczka S.O.S
Podkład: Rimmel Lasting Finish 25H Foundation
Korektor: Essence Pureskin anti-spot cover stick
Róż: Miss Sporty Ohh! Blushed again...
Usta: Catrice Lip Apeal 01 Welcome to Pink Tropez
Cienie: Sleek, Au Naturel
Tusz: Lovely, Spectacular Me, Volume Mascara
Eyeliner: Essence Liquid Ink


 Czyli niestety najlepszy dowód, że nie powinno się jednocześnie robić obiadu i makijażu. Nie wychodzi ani jedno ani drugie.

Paznokcie
Lekko już przytarty Bell Air Flow nr. 20, który jak na razie otrzymuje zaszczytne miano mojego ulubionego.

Ćwiczenia
A6W dzień 16
Po dzisiejszym A6W, tak bardzo rozbolała mnie blizna po cięciu, że rowerek sobie już odpuściłam..

Dieta

Komentarze