Wielki Plan, dzień 14

1/15/2013

Włosy
.... mają dziś wakacje. Żadnego mycia, suszenia, czy szarpania. Cały dzień w luźnym skarpetkowym koku, a na noc ciepły olejek łopianowy na skórę. Patrząc po ich kondycji, chyba będę musiała zrobić laminowanie żelatyną w ciągu kolejnych kilku dni- moje włosy to kochają.
Wewnętrznie: Skrzypowita, CP, drożdże

Makijaż
Jak że po raz kolejny nie ruszałam się z domu, nie robiłam żadnego wielkiego makijażu, z okazji przyjścia mojego pierwszego Shinyboxa, wypróbowałam od razu kosmetyki kolorowe, które w nim były. Może aż takiego szału nie robią, ale cieszę się bardzo ;)


 Widzicie te śliczne baby hair? Kiedy mam spięte włosy, na linii włosów czai się prawdziwe zatrzęsienie takich małych cudaków- oby rosły piękne i zdrowe ;)

Paznokcie

 Testuje lakier z Biedronki. Bell, Air Flow, Lotus Effect kolor nr. 20 - CUDO! Na zdjęciach widać odpryśnięte końce, ale nie pozwólcie się zwieść, to mi się paznokcie rozwarstwiają. Na tych w lepszej kondycji nie widać żadnych odprysków, startych końcówek. Aż żałuje, bo miałam ochotę już dziś pomalować nowym lakierem z Shinyboxa.

Ćwiczenia
Rowerek 20km
A6W dzień 10

Dieta

Mogą również Cię zainteresować:

1 komentarze

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń