Wielki Plan, dzień 10 i 11

1/11/2013

W związku z przymusowym szaleństwem zakupowym, dzisiaj będzie notka łączona. Wydawałam maaasę kasy, ale jestem strasznie zadowolona!

Włosy
Olejek łopianowy M: Babydream O: Z apteczki babuni wzmacniająca

Płukanie: octem jabłkowym

Wewnętrznie: Skrzypovita, CP, drożdże

Swoja droga, zastanawiam sie czy to nie drożdże opowiadają za wysyp na buzi, którego ostatnio doświadczam.



Makijaż
Baza: Koktajlowa maseczka S.O.S
Podkład: Rimmel Lasting Finish 25H Foundation
Puder matujący własnej roboty ;)
Korektor: Essence Pureskin anti-spot cover stick
Róż: Miss Sporty Ohh! Blushed again...
Usta: Catrice Lip Apeal 01 Welcome to Pink Tropez
Cienie: dużo, tanio, chińsko...















Zupełnie nie wiem czemu, na zdjęciach wyszłam strasznie różowo.


Paznokcie: 

Jeszcze nie pomalowane, zaraz biorę się do dzieła. Zdjęcie machnięte na szybko, chciałam pokazać jak ten kolor prezentuje się w świetle dziennym.

Ćwiczenia:
10.01
Rowerek 20 km 
A6W dzień 7
11.01
Rowerek 20 km 
A6W dzień 8

Dieta

Dzisiaj z dieta strasznie słabo, w ciągu dnia był hamburger i słodka bułka, ale z drugiej strony czuję się usprawiedliwona- cały dzień biegałam po mieście w poszukiwaniu sukienki i butów na jutrzejszą imprezę. A w moim rozmiarze to jest niełatwe zadanie, szczególnie na ostatnią chwilę. O dziwo, sukienkę jak i buty (a także kilka innych drobiazgów) znalazłam w Tesco, które było ostatnie na mojej zakupowej liście. 

















Mogą również Cię zainteresować:

0 komentarze

Dziękuję za wszystkie Wasze uwagi i wsparcie, które daje mi niesamowicie dużo motywacji. Nie zdajecie sobie nawet sprawy jak bardzo pomaga mi to, że jesteście tutaj ze mną i mi kibicujecie, jeszcze raz bardzo mocno DZIĘKUJE!
Jeśli masz na to ochotę, możesz zostawić link do swojego bloga.
Proszę o zachowanie kultury.

Obserwatorzy

Google+ Followers

Łączna liczba wyświetleń